Kategoria: Przedstawienia teatralne

Przedstawienia, spektakle, widowiska.

  • Zrób sobie raj

    Zrób sobie raj

    (blogteatralny)

    Scenariusz i reżyseria: Kasia Adamik i Olga Chajdas | Przygotowanie wokalne: Aldona Krasucka | Ruch sceniczny: Anna Hop | Asystentka reżysera: Hanna Usarewicz | Projekcje: Kuba Kwieciński | Reżyseria światła: Jacqueline Sobiszewski
    Występują: Katarzyna Herman, Karolina Kominek, Stanisław Brudny, Redbad Klijnstra, Przemysław Kosiński, Piotr Ligienza oraz Radosław Jamroż, Mateusz Jordan-Młodzianowski, Bogusław Kudłek, Jędrzej Taranek

    Spektakl na podstawie książki Mariusza Szczygła to opowieść o Czechach współczesnych, Bogu i wierze, ale o wierze, której nie ma. To historia ludzi, którzy wierzą, że nie wierzą.
    Mariusz Szczygieł pyta: „jak się Państwu żyje bez Boga”?. W Polsce to pytanie niewyobrażalne, w Czechach – oczyszczające. Świadomość totalnej autokreacji. Budowania swojego świata, tworzenia swojego otoczenia. Bez ograniczeń, bez obaw, bez strachu przed omnipotencją. Bez strachu, czyli na luzie. Taka będzie ta sztuka. Na luzie, niewymuszona, podpatrzona, czeska.

    Bo czy w Boga trzeba wierzyć? Czy musimy sobie zadawać pytania ostateczne? Czy nie lepiej po prostu napić się piwa? Czy nie lepiej mieć niespodziankę? Grupa bohaterów czeka. A my z nimi. Z humorem, bo humor jest najważniejszy. W końcu jesteśmy w Czechach?

    Instytut Reportażu i Teatr Studio zjednoczyły siły, aby na scenie opowiadać o świecie prawdziwym. Nie chcemy zaludniać sceny wymyślonymi postaciami i pokazywać wymyślonych emocji, wymyślonej miłości czy wymyślonej śmierci. Reportaż wynaleziono po to, żeby jak najwięcej ludzi rozumiało innych ludzi. Wierzymy, że jeśli teatr sięgnie po literaturę faktu, pomoże nam lepiej zrozumieć świat.

    Plakat teatralny

    plakat teatralny

  • La Boheme

    La Boheme

    (blogteatralny)

    LA BOHEME
    reżyseria: Andrzej Domalik, kier. muzyczne: Wojciech Borkowski, światło: Mirosław Poznański, choreografia: Krzysztof Tyniec, występują: Anna Gorajska, Katarzyna Łochowska, Dorota Nowakowska, Marzena Trybała, Grzegorz Damięcki, Krzysztof Gosztyła, Marek Lewandowski, Bartłomiej Nowosielski, Andrzej Poniedzielski, Krzysztof Tyniec

    Kelnerka czy elegancka dama, poeta czy barman – każdy z nich ma do opowiedzenia chwytającą za gardło historię. Każda, osnuta jest na kanwie któregoś z wielkich hitów piosenki francuskiej. Oto esencja spektaklu „La Boheme” w Teatrze Ateneum.

    W „Cafe l‘athenée” spotyka się wyjątkowa galeria postaci. Każdy z nich ma swoją opowieść. Słuchając ich, poczuć można tragizm piosenek Edith Piaf, finezję ballad Jacquesa Brela, wirtuozerski czar Charlesa Aznavoura, uwodzącą melancholię Joe Dassina. Będzie dowcipnie, do śmiechu, do łez.

    Przekładu utworów, które usłyszymy w spektaklu „La Boheme” dokonali Wojciech Młynarski i Andrzej Poniedzielski. Będą to m.in. „Kochankowie jednego dnia” (Les Amants d’un jour) i „Pod niebem Paryża” (Sous Le Ciel De Paris) Edith Piaf w wykonaniu Anny Gorajskiej, „Nie opuszczaj mnie” (Ne me quitte pas) Jacquesa Brela oraz „Jeśli tylko zwykłe pa” (Et si tu n’existe pas) Joe Dassina w interpretacji Andrzeja Poniedzielskiego, „Cukierki dla panienki mam” (Les bonbons) Brela, tym razem w wykonaniu Grzegorza Damięckiego, C’est si bon (C’est si bon) Angela Duranda duetu Marek Lewandowski i Bartłomiej Nowosielski, „Padam padam” Edith Piaf i „Ty” (Tous Les Visages de l’Amour) Charlesa Aznavoura, które zaśpiewa Marzena Trybała czy tytułowe „La Boheme” (również Aznavoura), w wykonaniu Krzysztofa Gosztyły. Wszystko to, jak w każdym szanującym się lokalu, do muzyki granej na żywo.

    Przedstawienie powstało na kanwie spektaklu sylwestrowego „Paryż (o) północy”, który spotkał się z wielkim aplauzem publiczności Teatru Ateneum. Zobaczymy w nim m.in. dodatkowych aktorów i nowy ruch sceniczny opracowany przez debiutującego w roli choreografa Krzysztofa Tyńca. Spektakl wyreżyserował dyrektor artystyczny Teatru Ateneum, Andrzej Domalik.

    Spektakl „La Boheme” jako pierwszy pokazany zostanie w cyklu „Muzyczne Ateneum”, teatr postanowił bowiem nazwać oficjalnie to, o czym mówi się od dawna, ale niezbyt śmiało, otwarcie i głośno. „Muzyczne Ateneum” to logo, którym od tej pory teatr sygnować będzie przedsięwzięcia „teatru przy muzyce” w swoim repertuarze.

    Tradycje muzyczne Ateneum ma niezwykle bogatą, chociaż nie jest łatwo powiedzieć, kiedy się wszystko zaczęło. Nie byłoby „Muzycznego Ateneum” gdyby nie wyborny zespół aktorski, który wymieniać by długo: Magdalena Zawadzka, Piotr Fronczewski, Krzysztof Gosztyła, Katarzyna Łochowska, Marian Opania, Krzysztof Tyniec, Agata Kulesza, Dorota Nowakowska, Marzena Trybała, Anna Gorajska, Artur Barciś, Grzegorz Damięcki. Nie byłoby „Muzycznego Ateneum” gdyby nie Wojciech Młynarski – ojciec chrzestny kabaretowej Sceny na Dole Teatru Ateneum. Z jego nazwiskiem łączą się takie repertuarowe hity jak np. „Brel” i „Hemar”. W ostatnich sezonach spektakle muzyczne owładnęły również i dwie pozostałe sceny. Na Głównej scenie zagrano m.in.: „Stacyjkę Zdrój”, a jest to „La Boheme”.

    Fotografia teatralna: Bartek Warzecha

    La Boheme - M. Trybala, M. Lewandowski, A. Gorajska, B. Nowosielski, K. Lochowska  fot. B. Warzecha

    La Boheme Teatr Ateneum Grzegorz Damiecki, fot. B. Warzecha
    La Boheme - Andrzej Poniedzielski  fot. B. Warzecha.jpg
    La Boheme - A. Gorajska, B. Nowosielski, G. Damiecki, K. Gosztyla  fot. B. Warzecha

  • Mur

    Mur

    (blogteatralny)

    Tekst: Ryszard Marek Groński
    Reżyseria: Maciej Wojtyszko
    Muzyka: Jerzy Derfel
    Scenografia: Ewa Łaniewska
    Występuje: Ewa Dąbrowska
    Czas trwania: 1 h (bez przerwy)

    „Kobiety to lepsi mężczyźni” – prawdziwość tej starej mądrości potwierdza życie Ireny Sendlerowej – matki i opiekunki setek uratowanych dzieci. Dzięki niej ocalały, dostały szansę ratunku w dniach Holokaustu. Irena Sendlerowa współpracowniczka „ŻEGOTY” wyprowadzała je z warszawskiego getta, zaopatrywała w dokumenty, znajdowała dla nich dom, przynosiła nadzieję, o którą było tak trudno. Spektakl o bohaterskiej kobiecie składa się z epizodów, pozwalających zrozumieć ogrom podejmowanego ryzyka.
    Śmiercią grozili jej nie tylko niemieccy okupanci, ale także swojscy szmalcownicy i rodzimi faszyści. Mimo zagrożeń pani Irena (pseudonim Jolanta) codziennie wypełniała swą misję. A później przez wiele lat milczała o własnych zasługach, nie czekała na zaszczyty i nagrody. Dziś wraca do nas, by przypomnieć, że „Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat”. A ona przecież uratowała wiele światów, wierząc, że będą lepsze niż ten, zachowany w pamięci.

    Fotografia teatralna: J.Paliwoda

    MUR w Teatrze Żydowskim - fot.J.Paliwoda
    MUR - Ewa Dąbrowska, fot.J.Paliwoda

  • Wariat i zakonnica

    Wariat i zakonnica

    Autor: Stanisław Ignacy Witkiewicz
    Reżyseria, choreografia, scenografia: Sylwester Biraga
    Muzyka: Marek Żurawski
    Występują: Beata Bójko, Paweł Hajnos
    Premiera: 19 sierpnia 2011
    Czas trwania: 85 minut

    Przestrzeń spektaklu to cela zakładu dla umysłowo chorych. Główny bohater – Walpurg – to poeta, który buntuje się przeciwko wiążącemu jednostkę systemowi. Artysta tęskni do śmierci, ale narzucone przez jego katów ograniczenia i lekarstwa zrobiły z niego tylko „żywego trupa”, gdyż nieskończenie dobre społeczeństwo „dba o to, by nie przestał się męczyć przedwcześnie”. Dramatyczne napięcie powstałe poprzez zestawienie twórczego umysłu poety – wariata i narzucanego mu środowiska zyskuje na sile dzięki jego relacji z opiekunką – zakonnicą, która widząc w nim nie tylko pacjenta ale i mężczyznę, sama zaczyna kwestionować świat do tej pory przyjmowany za normalny.

    Inscenizacja dramatu oparta jest na redukcji środków scenicznego wyrazu do minimum. Pomaga w tym nie tylko specjalnie skomponowana muzyka ale i podporządkowanie ruchu scenicznego euklidesowskim regułom. Elementy znane już w teatrze antycznym łączą się ze współczesnymi technologiami uzupełniając pełną ekspresji grę aktorską. Stworzona w ten sposób oryginalna przestrzeń wprowadza widza w swoisty mikrokosmos, który nie tylko pozwala na odmienne postrzeganie czasu ale pokazuje też z nowej perspektywy wieczną problematykę ludzkiego ego.

    Dramat Witkiewicza należy do klasyki, z którą mierzyło się już wielu reżyserów. Wizja Biragi konsekwentnie skupia się na gradacji napięcia emocjonalnego między sceną a widzem po raz kolejny udowadniając, że dobry tekst literacki jest niezależny od trendów epoki w której powstał i pozostaje inspiracją dla pokoleń. Biorąc pod uwagę, że tempo życia jest dziś dużo szybsze niż w czasach Witkacego takie przypomnienie relacji między jednostką i społeczeństwem pomaga zrozumieć, że nawet jeśli powstały nowe kanały komunikacyjne i formy przekazu, to treść komunikatów pozostała niezmienna.

    Fotografia teatralna: Andrzej Heldwein


    fotografia spektaklu

    fotografia spektaklu

    Plakat teatralny

    Wariat i zakonnica Teatr Druga Strefa - plakat

  • Dla mnie bomba

    Dla mnie bomba

    Scenariusz i reżyseria: Gołda Tencer

    Konsultacja literacka: Ryszard Marek Groński
    Scenografia: Izabela Chełkowska
    Choreografia: Dorota Furman, Tomasz Tworkowski
    Opracowanie muzyczne: Teresa Wrońska

    Asystent reżysera: Małgorzata Trybalska
    Obsada:

    Ewa Dąbrowska, Adam Malecki, Joanna Przybyłowska, Henryk Rajfer, Rafał Rutowicz, Dorota Salamon, Monika Soszka, Barbara Szeliga, Szymon Szurmiej, Alina Świdowska, Gołda Tencer, Małgorzata Trybalska, Jerzy Walczak, Marek Węglarski, Ernestyna Winnicka, Wojciech Wiliński, Izabella Rzeszowska, Wanda Siemaszko, Waldemar Gawlik

    Dla mnie bomba

    Przewodnikiem po przedwojennej Warszawie jest stary subiekt, właściciel sklepu z płytami, gazetami i pamiątkami. Barwni goście jego antykwariatu przybliżą nam artystyczno-kawiarniany styl minionej epoki. Błyskotliwe żarty i anegdoty, piosenki wesołe oraz te, nad którymi unosi się lekka nutka nostalgii, przeniosą nas w tamten świat.

    Przedstawienie kabaretowo-muzyczne przywołujące klimat przedwojennej Warszawy. A w nim – taniec, rewia, piosenki, skecze, żarty, anegdoty oraz hity najlepszych kabaretów.

    Czas trwania: 2h 35min (z przerwą)

    Fotografia teatralna: Jacek Barcz

    Dla mnie bomba - Ewa Dąbrowska, fot. Jacek Barcz
    Dla mnie bomba - Ewa Dąbrowska, fot. Jacek Barcz

     

    fotografia teatr warszawa fotografia teatr warszawa

    Plakat teatralny

    plakat teatralny

  • Żona króla Leara. Czarna komedia.

    Żona króla Leara. Czarna komedia.

    Żona króla Leara. Czarna komedia.
    (blogteatralny)

    Scenariusz: Paweł Binke
    Reżyseria: Jerzy Gruza
    Scenografia: Ewa Łaniecka
    Muzyka: Teresa Wrońska
    Asystent reżysera: Jadwiga Gryn
    Obsada:
    Mąż – Wojciech Wiliński / Szymon Szurmiej
    Jego Żona – Izabella Olejnik / Barbara Dziekan
    Młody Człowiek – Piotr Chomik
    Gosia z „Gorącej Rity” – Izabella Rzeszowska/Jadwiga Gryn
    Szefowa Castingu – Joanna Przybyłowska
    Juror I – Rafał Rutowicz
    Juror II – Piotr Chomik
    Juror III – Ewa Dąbrowska
    Sekretarka – Jadwiga Gryn
    Gonerylla – Joanna Przybyłowska
    Regana – Ewa Dąbrowska
    Kordelia – Izabella Rzeszowska
    Gloster – Piotr Chomik
    Kent – Rafał Rutowicz

    Żona króla Leara. Czarna komedia. to spektakl o bezrobotnym aktorze, upokarzanym nieustannym chodzeniem od castingu do castingu. Podjęty trud nie daje jednak efektu w postaci roli. Nagle sfrustrowany aktor podejmuje decyzję

    – „jeszcze sięgnę po ten najwyższy temat, spontanicznie, bez zaplecza, bez teatru, lecz z ogromną, graniczącą z obłędem chęcią pracy nad rolą Leara”.

    W tym momencie pojawia się Żona, początkowo sceptyczna, wpada na zwariowany pomysł zagrania Leara przez kobietę. Wiedziona przekonaniem, że na fali współczesnych eksperymentów teatralnych jest to idealna rola dla niej. Ustępuje jednak staremu aktorowi.

    Mąż chorobliwie marzy o tym, aby chociaż raz jeszcze dostać „wielką rolę”, jednak okoliczności zmuszają go do grania w tanich reklamówkach. Podejmuje się tego, bo przecież musi z czegoś żyć. Kiedy pojawia się kolejna szansa, stawia się na casting.

    Z przejęcia miesza tekst, który powinien zaprezentować jury, z głęboko w nim tkwiącym monologiem Leara. Przegrywa również ten casting. Dochodzi do niego brutalna prawda – świat już go nie potrzebuje. Jedyna myśl to samobójstwo…tak, ale teatralne, nie rzeczywiste.

    „Czas – jak mówi Szekspir – to ogromne morze niewdzięczności”.

    Fotografia teatralna: Andrzej Wencel

    Żona Króla Leara-Przybyłowska,Rzeszowska,Dąbrowska,Olejnik,Wiliński,Rutowicz,Chomik,fot.A.Wencel na zdj. Izabella Rzeszowska

    Fotografia teatralna: Piotr Gamdzyk

    Żona Króla Leara - Izabella Olejnik,Wojciech Wiliński, fot. P. Gamdzyk Izabella Olejnik, fot. P. Gamdzyk
    Jerzy Gruza

  • Kasta La Vista

    Kasta La Vista

    KASTA LA VISTA

    (blogteatralny)

    reżyseria i scenariusz: Ewelina Pietrowiak, na podst. sztuki „Cochons d`Inde” Sebastiena Thiery’ego,
    tłumaczenie: Bartosz Wierzbięta
    obsada: Artur Barciś (Pracownik Banku), Krzysztof Tyniec (Klient), Marzena Trybała (Kobieta), Maria Ciunelis (Matka), Elżbieta Kępińska (Staruszka)

    „Kasta La Vista” to komedia absurdu rozgrywająca się w znanej wszystkim scenerii wnętrza banku. Jacek Kraft (Krzysztof Tyniec) to odnoszący sukcesy agent nieruchomości. Pewnego dnia przychodzi do banku, aby wypłacić pieniądze. Nieoczekiwanie pojawiają się kłopoty z realizacją transakcji. Z pozoru błaha sprawa przeradza się w poważny problem. Jacek przestaje być panem własnych pieniędzy… i życia. Zaczyna się ryzykowna gra, a pracownik banku (Artur Barciś) i Senior Manager Oddziału Rachunkowości Detalicznej (Marzena Trybała), bynajmniej nie palą się do pozytywnego rozpatrzenia sprawy…

    Absurdalna komedia Teatru Ateneum „Kasta La Vista” z Arturem Barcisiem i Krzysztofem Tyńcem.

    Fotografia: Marcin Wegner

    Kasta La Vista - Marzena Trybała, Krzysztof Tyniec, Artur Barciś, fot. Marcin Wegner

    Nagrody

    • Nagroda Główna i Nagroda Publiczności – V Katowicki Karnawał Komedii (luty 2012)
    • Nagroda za reżyserię dla Eweliny Pietrowiak – XV Ogólnopolski Festiwal Komedii Talia’2011 (październik 2011)
    • Nagroda aktorska dla Elżbiety Kępińskiej – XV Ogólnopolski Festiwal Komedii Talia’2011

    Na  V Katowickim Karnawale Komedii, sztuka „Kasta La Vista” w reżyserii Eweliny Pietrowiak otrzymała Nagrodę Publiczności. Impreza, w ramach której przedstawiono kilkanaście spektakli z całej Polski, odbyła się w dniach 27 stycznia-5 lutego 2012 na scenach Teatru Korez i Teatr Śląskiego w Katowicach.
    Przypomnijmy, że w październiku ubiegłego roku „Kasta La Vista” zdobyła dwie nagrody na XV Ogólnopolskim Festiwalu Komedii Talia’2011. Trafiły one do Elżbiety Kępińskiej – aktorki wcielającej się w rolę Staruszki oraz do reżyserki Eweliny Pietrowiak.

  • The Show Must Go On

    The Show Must Go On

    THE SHOW MUST GO ON
    Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy im. Gustawa Holoubka

    Koncepcja i reżyseria: Jérôme Bel
    Asystenci choreografa: Dina ed Dik, Peter Vandenbempt, Maria Stokłosa
    Występują: Monika Andrzejkiewicz, Aleksandra Bobkowska, Ewa Federowicz, Magdalena Jędra, Katarzyna Kizior, Anna Natalicz, Cecylia Oryszczyn, Monika Rak, Małgorzata Skoczelas-Raczkowska, Agata Życzkowska, Waldemar Barwiński, Dariusz Bochenek, Patryk Czaplicki, Jakub Dykiert, Paweł Lendzion, Cezar Lozano Triana, Eliasz Mróz, Kuba Słomkowski, Krzysztof Szekalski, Piotr Tołoczko
    Dyrekcja techniczna: Janusz Brodacki, Tomasz Opęchowski
    Menedżer produkcji: Sandro Grando, Agata Życzkowska, Natalia Starowieyska
    Zdjęcia: Marta Ankiersztejn
    Czas trwania: 90 min. (bez przerwy)

    ‘The Show Must Go On’ to osiemnaście najbardziej rozpoznawalnych muzycznych przebojów w minimalistyczny, ale pełen znaczenia sposób interpretowanych przez dwudziestu warszawskich performerów wybranych specjalnie do tego spektaklu. Jérôme Bel zadaje proste pytanie: jak i dlaczego muzyka wprawia nas w ruch? To jeden z największych sukcesów artysty i jednocześnie jeden z najczęściej wystawianych jego spektakli. Polska premiera spektaklu ‘The Show Must Go On’, współprodukowanego przez Teatr Dramatyczny i Fundację C/U, odbyła się 30 września 2012 r. w ramach 10. Międzynarodowego Festiwalu Tańca Współczesnego CIAŁO/UMYSŁ.

    W górę automatycznie poszły zapalniczki i światełka komórek. Z balkonów odezwały się pierwsze głosy nucących. I gdy didżej podczas odtwarzania Sound Of Silence, zaczął bawić się suwakiem, wyciszać zwrotki, nie było już odwrotu. (…) Gdyby program potrwał jeszcze trochę dłużej mógłby zakończyć się rozpętaniem na widowni alternatywnej imprezy tanecznej.”

    Joanna Derkaczew, „Gazeta Wyborcza”

    Fotografia Marta Ankiersztejn
    Fotografia Marta Ankiersztejn

     

    Recenzje:

    Kolejne sceny nie były zabawne tylko ze względu na śmieszną choreografię, ale także dzięki ciekawemu wykorzystaniu przestrzeni teatralnej. (…) Najważniejszą częścią spektaklu stała się ciągła obserwacja widzów. Środek ciężkości przesuwa się zdecydowanie za granicę rampy. Istotne jest nie to, co dzieje się na scenie, ale to, jak reagują na to ludzie oglądający widowisko.
    Magdalena Zielińska, „Teatralia”

    To zadziwiające, jak łatwo pękła granica między tancerzami a widownią i jak prostymi środkami udało się Belowi ją zburzyć. Spontaniczna reakcja widowni podkreśla performatywny charakter spektaklu Bela. Jak napisał w odpowiedzi na pierwszą premierę „The SHOW MUST GO ON” w Paryżu Marten Spangberg – „Sztuka co raz częściej jest po to, by zapraszać widza do ponownego odkrycia siebie(… )”. Na zakończenie festiwalu „Ciało/Umysł” reżyser na półtorej godziny wyzwolił teatr z cielesnej formy i zwolnił widzów z obowiązku intelektualnego odbioru spektaklu.
    Aleksandra Lewandowska, „Nowa Siła Krytyczna”

    Fotografia teatralna: Marta Ankiersztejn

    TSMGO-fot.-Marta-Ankiersztejn
    TSMGO-fotografia_Ankiersztejn Teatr Dramatyczny
    teatr-dramatyczny_Ankiersztejn

    Plakat Teatralny / Performance Muzyczny

    Plakat Performance Muzyczny TSMGO

  • Szelmostwa Skapena

    Szelmostwa Skapena

    (blogteatralny)

    Molier, Teatr Montownia
    Muzyka: Cezary Kosiński
    Aktorzy: Adam Krawczuk, Marcin Perchuć, Rafał Rutkowski, Maciej Wierzbicki

    Molier „Szelmostwa Skapena”

    „Szelmostwa Skapena” Teatru Montownia to popis kunsztu gry aktorów. Liczne gagi bawią publiczność w finezyjny sposób, gwarantując niezapomnianą rozrywkę.

    „Szelmostwa Skapena”, których forma oparta jest na włoskiej komedii dell’arte, są znakomitym pretekstem do zabawy konwencją. Czterech aktorów gra kilkanaście postaci, zachowując przy tym rytm i czytelność fabuły. Usunęli z tekstu role kobiece, a tylko opowiadają o kobietach i oczywiście są w nich zakochani.
    „Szelmostwa” w założeniu są spektaklem autorskim opartym na technice i wyobraźni aktorów, umiejętności w operowaniu gestem i głosem.

    „Molierowskie ‘Szelmostwa Skapena’ to więcej niż popis aktorskiego rzemiosła. Aktorom udaje się nie tylko naśladować znane z XVI-wiecznych rycin figury komedii dell’arte, te wszystkie postaci pochylonych przez wiek starców, sprężystych amantów i ruchliwych arlekinów. Potrafią dotrzeć do istoty tego gatunku – lazzi, czyli gagów. W ich wymyślaniu są niezawodni.”

    Roman Pawłowski, Gazeta Wyborcza

    „Aktorzy Montowni są uniwersalni i potrafią w komiczny sposób eksponować fizyczne charakterystyczne cechy: chudość, giętkość, wydatny nos, czy szerokie usta (…) Wszyscy czterej grają czysto, inteligentnie, pomysłowo, bez oszczędzania sił.”

    Hanna Bałtyn, Twój Styl

    Fotografia

    Szelmostwa Skapena Teatr Montownia

  • Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o teatrze, a boicie się zapytać

    Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o teatrze, a boicie się zapytać

    „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o teatrze, a boicie się zapytać”
    (blogteatralny)

    Tekst: Roman Radomski i Teatr Montownia
    Występują: TEATR MONTOWNIA w składzie: Adam Krawczuk, Marcin Perchuć, Rafał Rutkowski, Maciej Wierzbicki
    Scenografia: Paulina Czernek

    TEATR CHŁODNICA zaprasza na kolejne zderzenie z prawdziwym teatrem i jego problemami. Po pamiętnej dyskusji o Warszawie w spektaklu „Stolyca” (której owocem jest m.in. lifting Dworca Centralnego i rozpoczęcie budowy drugiej linii metra ), tym razem Montownia chce rozpocząć dyskusję o kondycji współczesnego teatru w Polsce.

    Zważywszy na liczne spory, różnice zdań, a niekiedy nawet oznaki otwartej wrogości wobec siebie, wyrażanej przez artystów scen warszawskich, Teatr pragnie naciąć napęczniały wrzód, aby oczyścić atmosferę i podłożyć podwaliny pod fundament nowego, powszechnego, współczesnego, dramatycznego, polskiego i narodowego, przy udziale inicjatywy prywatnej, Teatru.
    Wszystkich, którym los teatru nie jest obojętny, lub tych, którzy mają go kompletnie dosyć, zapraszamy na wieczór teatralny pt.: „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o teatrze, a boicie się zapytać”… Wieczór poprowadzą aktorzy Montowni.

    Fotografie

    Adam-Krawczuk Teatr Montownia
    Teatr Montownia Wszystko, co chcielibyście...

  • Pieśń nad pieśniami

    Pieśń nad pieśniami

    „Pieśń nad pieśniami”
    (monodram)
    (blogteatralny)

    Reżyseria: Maciej Wojtyszko
    Muzyka: Jerzy Derfel
    Motyw muzyczny: Krzysztof Jakowicz (skrzypce), Andrzej Łukasik (kontrabas)
    Obsada: Jerzy Walczak

    Historia o sile fascynacji, która kształtuje życie. Bohaterów sztuki poznajemy jako dzieci, które skrępowane rodzinnymi więzami nie potrafią poradzić sobie z rodzącym się między nimi uczuciem. Po wielu latach spotykają się ponownie, by odkryć na nowo wagę dziecięcej fascynacji.
    „Pieśń nad pieśniami” to opowieść o zagubionej treści życia, o tęsknocie za dziecięcymi marzeniami, ale także o tym, jak trudno odciąć się od swoich własnych korzeni. Spektakl jest adaptacją mało znanego opowiadania Szolema Alejchema.

    Fotografia teatralna:

    Pieśń nad pieśniami - Jerzy Walczak 1Jerzy Walczak Pieśń nad pieśniami

    Plakat teatralny:

    Plakat Pieśń nad pieśniami

  • I nie było już nikogo

    I nie było już nikogo

    w tłumaczeniu Romana Chrząstowskiego
    (blogteatralny)

    reżyseria, scenariusz: Aleksandra Konieczna
    scenografia, operator światła: Marta Pruska
    kostiumy: Joanna Talejko
    opracowanie muzyczne: Aleksandra Konieczna, Miłogost Reczek
    głos: Lech Łotocki
    asystent reżyserki: Maciej Nawrocki
    sufler: Jaga Dal

    Występują
    SĘDZIA LAWRANCE WARGRAVE – Henryk Niebudek
    GENERAŁ JOHN MACARTHUR – Krzysztof Dracz
    EMILY BRENT – Małgorzata Rożniatowska
    WILLIAM BLORE – Miłogost Reczek
    DOKTOR EDWARD ARMSTRONG – Maciej Szary
    TONY MARSTON – Maciej Nawrocki
    VERA CLAYTHORNE – Agnieszka Roszkowska
    KAPITAN PHILIP LOMBARD – Łukasz Simlat (gościnnie)
    ROGERS – Marcin Tyrol
    MRS. ROGERS – Jolanta Olszewska
    UNA Anzhela Tarboshyan

    O spektaklu:

    Spektakl z angielskimi napisami.
    W Teatrze Dramatycznym trup będzie ścielił się gęsto. W upalne, letnie popołudnie na malowniczo położoną wyspę przybędzie bardzo wytworne towarzystwo, piękne damy i prawdziwi dżentelmeni. Wszyscy w stylowych kostiumach z epoki niezapomnianych lat 30. Intryga kryminalna, która wypłynęła spod mistrzowskiego pióra Agathy Christie, rozpocznie się, kiedy goście znajdą w swoich pokojach dziecinną rymowankę:

    „W upał dziesięć białych twarzy / Szeptało do siebie / Jedna wzniosła toast z cyjankiem / I zostało dziewięć / Nocą dziewięć białych twarzy / Grało mi na nosie / Gdy się rano obudzili / Już zostało osiem…”

    W efekcie po trzech dniach okaże się, że na wyspie nie będzie już nikogo. Pozostanie tylko pytanie, kto zabił? I czy zbrodniarzom zostanie wymierzony sprawiedliwy wyrok?

    Rysunek: Bartek Arobal

    I nie było już nikogo Rysunek Bartek Arobal

  • Wyzna(nie)

    Wyzna(nie)

    (blogteatralny)

    Scenariusz: Katia Czarna
    Reżyseria: Krzysztof Rzączyński
    Obsada: Małgorzata Trybalska
    Małgorzata Majewska
    Joanna Rzączyńska
    Czas trwania: 1 h (bez przerwy)
    Język spektaklu: polski

    „Wyzna(nie)” to spektakl o grupie kobiet, które zmagają się ze swoją przeszłością i żydowskimi korzeniami. Bohaterki sztuki, tak jak jej twórcy, urodziły się na przełomie lat 70. i 80. W liceum były przyjaciółkami. Łączy je jeszcze jedno: wszystkie są Polkami żydowskiego pochodzenia. Obiecały sobie, że 10 lat po maturze spotkają się na placu Grzybowskim. To już za chwilę. Każda z nich szykuje się do tego spotkania. Czy do niego dojdzie?
    Każda próbuje rozliczyć swoje dotychczasowe życie, dokonać tytułowego wyznania. Opowiadają swoje historie w symultanicznych monologach. Ich losy potoczyły się bardzo różnie. Jedna wyjechała do Izraela i tam wyszła za mąż, druga jest silnie zaangażowana w ortodoksyjne środowisko żydowskie w Warszawie. Trzecia została dziennikarką i ze swoim pochodzeniem nie chce mieć nic wspólnego – do tej pory nie może poradzić sobie z tym, że o swoim żydostwie dowiedziała się dopiero po śmierci babki Żydówki.

    Wszyscy są tuż po trzydziestce. O swojej pracy mówią, że jest głosem pokolenia, choć historia dotyczy trzech kobiet związanych ze środowiskiem żydowskim.

    – Nie chcemy być postrzegani tylko przez pryzmat historii, chcemy być postrzegani jako ludzie żyjący tu i teraz. To nie jest spektakl o Holokauście ani o Marcu ’68 – mówi Krzysztof Rzączyński. – To spektakl o naszym pokoleniu, o przeżyciach związanych ze zmianą ustroju, zachłyśnięciem się wolnością i o problemie tożsamości, który jest taki sam niezależnie od tego, czy jesteśmy Polakami, Czechami, Francuzami, Żydami czy Cyganami. Co nie oznacza, że to spektakl wyłącznie dla 30-latków. – Te problemy dotyczą zarówno ludzi młodych, jak i ich rodziców – podkreśla reżyser.

    Przedstawienie spodoba się zwłaszcza tym, którzy lubią teatr kameralny, zmuszający do myślenia, gdzie aktorzy są na wyciągnięcie ręki. Już sam tytuł zdeterminował jego formę. – To bardzo ascetyczna sztuka. Scenografia ogranicza się do krzeseł, chust i starej skrzynki ze zdjęciami.

    Fotografia teatralna: P. Piluk

    Joanna Rzączyńska,fot.P.Piluk
    Joanna Rzączyńska
    Joanna Rzączyńska,Małgorzata Trybalska, Małgorzata Majewska, fot.P.Piluk
    Joanna Rzączyńska,Małgorzata Trybalska, Małgorzata Majewska, fot.P.Piluk

  • Józef i Maria

    Józef i Maria

    JÓZEF I MARIA
    (blogteatralny)

    Przekład:
    Danuta Żmij-Zielińska
    Reżyseria:
    Grzegorz Wiśniewski
    Scenografia: Barbara Hanicka
    Muzyka: Jacek Grudzień
    Światło: Wojciech Puś
    Ruch sceniczny:
    Izabela Chlewińska
    Współpraca dramaturgiczna: Jakub Roszkowski
    Występują: Irena Jun, Stanisław Brudny i Marta Ledwoń

    Samotność we współczesnym konsumpcyjnym świecie to główny wątek najnowszego spektaklu Teatru Studio pt. „Józef i Maria”, w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego.

    Sztuki austriackiego dramatopisarza, Petera Turriniego, znanego z radykalnych poglądów i artystycznych prowokacji, kilkakrotnie były już wystawiane na deskach Teatru Studio. „Józef i Maria” to spektakl kameralny, w którym Turrini odchodzi od uprawianej w latach 60-tych i 70-tych dramaturgii szoku. – powiedział reżyser, Grzegorz Wiśniewski.

    Tytułowi bohaterowie to obcy sobie ludzie, sprzątaczka (Irena Jun) i stróż nocny (Stanisław Brudny), którzy spotykają się w zamkniętym na czas Bożego Narodzenia domu handlowym. Zbliża się wieczór wigilijny. Rozpoczynają rozmowę, która prowadzi ich daleko w przeszłość. Opowiadają o swojej młodości, na którą wpłynęły dwudziestowieczne totalitaryzmy. Przedstawiają dzieje swoich złudzeń i rozczarowań, aby w rezultacie odkryć przed sobą swoją aktualną sytuację. Są ludźmi starymi i samotnymi, odrzuconymi przez świat agresywnego kapitalizmu. Dialogi Józefa i Marii stopniowo odsłaniają skrywane przez nich uczucia i emocje, a zarazem drastycznie demistyfikują fałsz współczesnych stosunków społecznych.

    Fotografia teatralna: Krzysztof Bieliński

    fotografia Krzysztofa Bielińskiego
    Józef i Maria fotografia - Krzysztof Bieliński
    Józef i Maria fotografia - Krzysztof Bieliński
    Józef i Maria fotografia - Krzysztof Bieliński

  • Idiota

    Idiota

    IDIOTA
    na motywach powieści Fiodora Dostojewskiego
    w przekładzie Jerzego Jędrzejewicza
    (blogteatralny)

    scenariusz i reżyseria
    Grzegorz Bral
    scenografia
    Marcin Jarnuszkiewicz
    kostiumy
    Beata Nyczaj
    muzyka
    Jacek Hałas, Maciej Filipczuk
    konsultacja ruchu scenicznego
    Weronika Pełczyńska
    reżyseria światła
    Mateusz Sośniak
    Aktorzy
    Justyna Bielecka, Marta Dobecka, Agata Góral, Agata Meilute, Olga Paszkowska, Janusz Andrzejewski, Aleksander Bednarz, Mateusz Lewandowski, Przemysław Kosiński, Marek Kulka, Adam Pater, Krzysztof Strużycki, Maciej Wyczański
    Premiera 11 października 2011

    Przedstawienie jest rezultatem wielomiesięcznej pracy studyjnej.  Grzegorz Bral, odwołując się do swoich doświadczeń i osiągnięć w teatrze laboratoryjnym, sformował zespół aktorów, z którymi podjął żmudny proces odczytywania relacji między głównymi postaciami i konstruowania ich teatralnego kształtu.

    Przygotowujący „Idiotę” aktorzy, którzy po raz pierwszy spotkali się z Bralem, przeszli intensywny trening oparty na uprawianej przez niego technice. Reżyser, wybierając aktorów, przyjął zasadę, że ich wiek powinien być zgodny z wiekiem postaci, które grają, stąd w obsadzie „Idioty” przeważają ludzie młodzi. W przedstawieniu znaczący udział ma także kilku aktorów z wieloletnim doświadczeniem.

    Sztukę oparto na wybranych motywach powieści Fiodora Dostojewskiego, jako najbardziej znaczącą scenę reżyser wybrał scenę przyjęcia urodzinowego u Nastazji Filipowny. Kluczem do odczytania spektaklu jest nie tyle narracja – świadomie nielinearna, poetycka, „skojarzeniowa”, ile przede wszystkim jego struktura muzyczna – muzyczność obrazu, ruchu, tekstu.

    Spektakl powstał w wyniku szczególnego połączenia materii literackiej Dostojewskiego z techniką aktorstwa, zwaną techniką koordynacji – powiedział reżyser Grzegorz Bral. – Polega ona na zharmonizowaniu obrazu, słowa, ruchu i muzyki oraz stworzeniu dynamicznej struktury, w której te elementy wzajemnie współdziałają .

    Fotografia teatralna: Krzysztof Bieliński

    spektakl Idiota
    fot. Krzysztof Bieliński

    foto spektakl Idiota
    teatr studio idiota foto

  • Bańka mydlana

    Bańka mydlana

    Bańka mydlana
    na podstawie filmu Eytana Foxa
    w tłumaczeniu Jana Burzyńskiego

    reżyseria i adaptacja scenariusza: Andrzej Pakuła
    dramaturgia i adaptacja scenariusza: Jan Burzyński
    scenografia, kostiumy i współpraca reżyserska: Agata Baumgart
    realizacja projekcji: Wojciech Kaniewski, Tymon Kowalski, Dominik Pałgan
    muzyka: Bartosz Borowiec, Jan Burzyński, Bartosz Kaputa

    występują:
    Waldemar Barwiński, Klara Bielawka, Natalia Kalita, Maciej Nawrocki (gościnnie), Michał Podsiadło (gościnnie), Paweł Tomaszewski (gościnnie), Mikołaj Smykowski (gościnnie)

    premiera 16 maja 2010 roku na Małej Scenie Teatru Dramatycznego.

    Koprodukcja Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy im. G. Holoubka i Koroporacji Teatralnej w
    ramach projektu MŁODA SCENA.

    O przedstawieniu

    Bańka mydlana to spektakl inspirowany filmem Eytana Foxa i Gala Uchovskiego. Opowiada historię trójki przyjaciół, młodych mieszkańców Tel Awiwu, dla których media elektroniczne stały się podstawowym środkiem kształtowania egzystencji i kanalizowania własnego doświadczenia politycznego.

    Noam, Alon i Ahal próbują żyć w oderwaniu od realnej polityki, tworzyć odrębną rzeczywistość w świecie pogrążonym w permanentnym konflikcie cywilizacyjnym. Odczuwają silną potrzebę zaangażowania politycznego, a zarazem doskonale zdają sobie sprawę z nieskuteczności i jałowości wszelkich form takiego zaangażowania oferowanych przez świat, w którym żyją – świat konfliktu izraelskopalestyńskiego. Mają kłopoty z doświadczaniem, ponieważ czują, że wszystko to, co narzucono im jako „prawdziwy” sposób doświadczenia, jest zwyczajnie sztuczne i nie przystaje do ich wrażliwości. Pojawienie się w życiu Noama i jego przyjaciół Ashrafa młodego Palestyńczyka, gwałtownie zderza i splata ze sobą dwa światy, które za wszelką cenę próbowali rozdzielić: świat polityki i świat prywatny. W spektaklu filmowy Ashraf zostaje zastąpiony medialną fantazją Noama i jego przyjaciół. Obraz medialny zajmuje tu miejsce realnej postaci i służy realizacji pragnienia o wejściu w relację z kimś obcym.


    Fotografia P. Eibel

    Partner projektu:

    Korporacja Teatralna powstała w 2004 roku w Poznaniu z inicjatywy Andrzeja Pakuły. Celem grupy było stworzenie teatru angażującego w swe działania wyłącznie ludzi młodych i skierowanie swojej artystycznej oferty przede wszystkim do młodego odbiorcy.

    Teatr miał stanowić alternatywę dla istniejących w Poznaniu teatrów dramatycznych i awangardowych. Do najważniejszych zadań zespołu należały: aktywizacja młodych ludzi oraz popularyzacja teatru jako wciąż żywej, a tym samym gotowej do autentycznej dyskusji o współczesności, dziedziny sztuki.

    W ciągu kilku lat Korporacja Teatralna stała się sprawnie funkcjonującą formacją artystyczną, zrzeszającą młodych twórców teatralnych i adeptów sztuk wizualnych.

    logo Teatr Dramatyczny Młoda Scena
    Teatr Dramatyczny Młoda Scena

    W 2008 roku Korporacja Teatralna rozszerzyła swoją działalność na dwa ośrodki miejskie: Poznań i Warszawę, pragnąc stworzyć taki model teatru, który będzie pomostem dla wymiany myśli i doświadczeń pomiędzy tymi dwoma miastami, jak również -w którym myślenie o mieście jako źródle inspiracji będzie miało charakter globalny w miejsce najczęściej praktykowanego charakteru lokalnego.

    W ciągu kilku lat swojej działalności Korporacja Teatralna zrealizowała następujące spektakle:

    • Sny Iwana Wyrypajewa (2004)
    • Romeo wg Szekspira i Sary Kane (2005),
    • Disco Pigs Endego Walsha (2006)
    • Miłość Fedry Sary Kane (2007)
    • Astmę wg prozy Etgara Kereta (2008)

    Teatr Dramatyczny w ramach MŁODEJ SCENY chce przekonać młode pokolenie odbiorców sztuki do medium teatru. Zapraszamy młodych twórców i animatorów, eksperymentujemy z nowymi mediami, proponujemy nowoczesne formuły warsztatów. Marzeniem jest pobudzenie wyobraźni oraz otwarcie młodych ludzi na nowe możliwości sztuki teatru.

    BAŃKA MYDLANA to druga po WILKU odsłona naszej inicjatywy skierowanej do młodych widzów. Spektaklowi towarzyszyć będą różnorodne działania – pokazy filmów, spotkania, dyskusje oraz cykl warsztatów przygotowanych przez pedagożkę teatralną Justynę Sobczyk.

    KORPORACJA TEATRALNA

    Grupa młodych artystów i animatorów, którzy teatr traktują jako miejsce żywej rozmowy o współczesności – w Teatrze Dramatycznym zaproponuje zbadanie istoty wpływu wielkiej polityki i mediów na życie zwyczajnych ludzi i kształtowanie ich tożsamości.

    Fotografia teatralna: Paweł Eibel

    foto Bańka mydlana

  • 1666 wg Szatan w Goraju

    1666 wg Szatan w Goraju

    Reżyseria, Scenografia, Adaptacja: Michał Zadara
    Tłumaczenie: Monika Adamczyk-Garbowska i Chone Shmeruk
    Muzyka: Asa Horvitz
    Asystent Reżysera, Wideo: Łukasz Korczak
    Kostiumy: Arkadiusz Ślęsicki
    Światła: Artur Sienicki

    Obsada: Monika Chrząstowska, Ewa Greś, Henryk Rajfer, Piotr Sierecki, Jerzy Walczak, Marek Węglarski, Ernestyna Winnicka, Piotr Wiszniowski,Teresa Wrońska

    Spektakl „1666” jest adaptacją powieści „Szatan w Goraju” – pierwszej powieści Singera, wydanej w Warszawie w roku 1933.

    „1666” opowiada o małym miasteczku na wschodnich kresach, którego mieszkańcy w roku 1666 uwierzyli w nadejście Mesjasza, co miało dla nich dość fatalne skutki. Inscenizacja Michała Zadary zachowuje humor i ironię tej gorzkiej powieści, pisanej w roku dojścia Hitlera do władzy. W spektaklu występują aktorzy teatru Żydowskiego, graną na żywo muzykę napisał nowojorski kompozytor młodego pokolenia Asa Horvitz.

    Fotografia Teatralna Krzysztof Bieliński




    Plakat Autor: Michał Zadara

    Trailer/ Video / Film

  • Shitz

    Shitz

    „Shitz” wg sztuki „Szic” Hanocha Levina

    tłumaczenie: Michał Sobelman
    reżyseria: Artur Tyszkiewicz
    scenografia: Jan Kozikowski
    muzyka: Michał Kwiatkowski i Jacek Grudzień
    obsada: Wiktor Zborowski, Marzena Trybała, Wiktoria Gorodeckaja (gościnnie), Wojciech Brzeziński

    premiera: 13 listopada 2011, Scena Główna

    O spektaklu:

    Shitz, pierwsza premiera Teatru Ateneum za kadencji dyrektora artystycznego Andrzeja Domalika, to bezpruderyjna komedia na podstawie sztuki Hanocha Levina w reżyserii Artura Tyszkiewicza.

    Sztuka jest śmieszna i miejscami okrutna. Hanoch Levin, mistrz przewrotnego dialogu, bezlitośnie dobiera się do wielu złudzeń człowieka na swój temat. Bo wszystko, jak się okazuje, można kupić i sprzedać. Pytanie, ile uda się utargować. A szczęście? Szczęście leży gdziekolwiek, byle umieć szukać.

    W rolach głównych występują Wiktor Zborowski jako pragnący za wszelką cenę wydać córkę za mąż żydowski Ojciec, Marzena Trybała jako równie mocno pragnąca tego samego Matka, Wiktoria Gorodeckaja (gościnnie) jako niezbyt urodziwa Córka i Wojciech Brzeziński jako bystry Kandydat Na Męża.
    „Shitz” to bezpruderyjny song o stereotypach: małżeńskich, rodzicielskich, miłosnych. O żądzy posiadania dóbr materialnych wypierających moralność i życie duchowe. Usłyszymy wiele piosenek, a przy niektórych będziemy się rumienić…

    O plakacie

    Plakat do spektaklu zaprojektował Mariusz Filipowicz.

    Mariusz Filipowicz (1974) studiował malarstwo i grafikę na ASP w Gdańsku i Warszawie (dyplom z Grafiki Projektowej w pracowni prof. Rosława Szaybo). Autor plakatów m.in. dla Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, Opery Na Zamku w Szczecinie, Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, kilku teatrów i innych instytucji kulturalnych oraz fundacji.

    Fotografia teatralna: Bartek Warzecha








    Na zdjęciach: Marzena Trybała, Wiktoria Gorodeckaja, Wiktor Zborowski, Wojciech Brzeziński.

    (materiał nadesłany)

  • Tradycja

    Tradycja

    Scenariusz i reżyseria: Szymon Szurmiej
    Drugi reżyser: Lena Szurmiej
    Scenografia i kostiumy: Anna Klikowicz, Marta Grudzińska
    Choreografia: Lena Szurmiej, Ludmiła Pronina
    Muzyka i opracowanie muzyczne: Janusz Sent
    Kierownictwo muzyczne: Teresa Wrońska
    Tłumaczenie tekstów piosenek z języka jidisz: Andrzej Głowacki

    Obsada: Zespół aktorski Teatru Żydowskiego

    Mariusz Bach, Piotr Chomik, Zbigniew Kozłowski, Piotr Wiszniowski, Monika Orzeszko, Ewa Tucholska, Agata Sierecka, Kamila Boruta, Liliana Cercel, Monika Chrząstowska, Ewa Dąbrowska, Ewa Greś, Helena Wilda Mariola Kuźnik, Paulina Lombarowicz, Małgorzata Majewska, Sylwia Najah, Joanna Przybyłowska, Katarzyna Post, Izabella Rzeszowska, Wanda Siemaszko, Monika Soszka, Barbara Szeliga, Alina Świdowska, Małgorzata Trybalska, Roksana Vikaluk, Marcin Błaszak, Waldemar Gawlik, Genady Iskhakow, Mikołaj Müller, Ryszard Kluge, Grzegorz Kulikowski, Marcin Kurowski, Henryk Rajfer, Rafał Rutowicz, Piotr Sierecki, Jerzy Walczak, Marek Węglarski, Wojciech Wiliński

    Wielkie widowisko muzyczne ukazujące tradycje żydowskie w kontekście kultur od lat z nią związanych: polskiej, cygańskiej i rosyjskiej. Akcja przedstawienia dzieje się w nieokreślonym czasie i przestrzeni, w małym miasteczku ze wspomnień. Na scenie zobaczymy typowe dla kultury żydowskiej obrzędy m.in. wesele czy szabas. Usłyszymy także pieśni chasydzkie, a tancerze zaprezentują tańce charakterystyczne dla wszystkich czterech narodów.

    Premiera: 29 grudnia 2006
    Czas trwania: 2 h 15 min
    Ilość przerw: 1
    Język spektaklu: polski

    Fotografie:

    fot. S. Okołowicz

    fot. S. Okołowicz

    Plakat z przedstawienia Tradycja

     

  • Walizka

    Walizka

    Walizka

    ReżyseriaDorota Ignatjew
    ScenografiaRafał Sisicki
    Oprawa muzyczna – Teresa Wrońska
    Autorka dramatuMałgorzata Sikorska – Miszczuk

    OBSADA:
    Andrzej Blumenfeld /Marek Węglarski – Fransua Żako
    Joanna Rzączyńska – Żaklin
    Ernestyna Winnicka – Zrozpaczona Przewodniczka z Muzeum Zagłady
    Piotr Sierecki – Narrator
    Jerzy Walczak – Sfrustrowany Bruno – poeta współczesności
    Szymon Szurmiej/Henryk Rajfer – Pantofelnik

    Autorkę zainspirowała do napisania „Walizki” przeczytana w gazecie historia pewnego Francuza. Któregoś dnia Michel Leleu wyszedł z domu i poszedł do muzeum na wystawę poświęconą Zagładzie. Rozpoznał tam walizkę swego ojca, Pierre’a Levi. Była to walizka wypożyczona ze zbiorów Muzeum w Oświęcimiu, jedna z trzech zachowanych francuskich walizek. Ten niezwykły przypadek opisały gazety.
    Podobna historia powstała już wcześniej w głowie autorki, jednakże odważyła się ją spisać dopiero po tym, gdy otrzymała potwierdzenie ze świata zewnętrznego, że coś takiego mogło wydarzyć się naprawdę.
    Michel Leleu w czasie wojny ukrywał się z matką pod zmienionym nazwiskiem w alpejskim regionie Savoie, a ojciec został aresztowany w 1943 r. i wysłany Oświęcimia, gdzie zginął. Syn przetrwał wojnę i pozostał już przy zmienionym nazwisku. Bohater chciał „nie pamiętać”, żyć „normalnie”, zapomnieć. Jednakże odkrycie walizki ojca wywołało wielką zmianę w jego życiu – wrócił do swojego poprzedniego nazwiska i usiłował sprawić, aby walizka została we Francji.

    Małgorzata Sikorska-Miszczuk w ten sposób komentuje swoją sztukę:

    „Walizka” to sztuka o uzdrawianiu. Wszystko, co mamy w sobie – bagaż wspomnień, często niechcianych – istnieje i żyje w nas, czy tego chcemy czy nie. Możemy nigdy naszej „walizki” nie otworzyć i żyć w wiecznej połowiczności i niepełności. „Walizka” to historia pojedynczego człowieka, który odcina się od części siebie, choć jest to część jego własnej tożsamości. Ta sztuka dotyczy też obszaru pamięci społecznej – nie chcemy odkrywać prawdy, otwierać walizki pełnej bolesnych wspomnień. „Walizka” jest o wierze w uzdrawiająca moc prawdy.

    plakat teatralny
    walizka plakat teatralny

    Fotografia Teatralna Andrzej Wencel

    Andrzej Blumenfeld,Ernestyna Winnicka
    Andrzej Blumenfeld
    Joanna Rzączyńska
    Piotr Sierecki
    Joanna Rzączyńska,Piotr Sierecki
    Jerzy Walczak
    Ernestyna Winnicka
    (materiał nadesłany)

  • Aaa zatrudnimy clowna

    Aaa zatrudnimy clowna

    Matei Visniec
    AAA ZATRUDNIMY CLOWNA
    przekład: Krzysztof Warlikowski
    reżyseria: Marcin Hycnar
    występują: TEATR MONTOWNIA (Adam Krawczuk, Marcin Perchuć, Rafał Rutkowski, Maciej Wierzbicki)
    premiera: 28 października 2011 r., Och-teatr, ul. Grójecka 65

    „Dzisiejszy cyrk to gówno. To nędzna amatorszczyzna.
    Dziś już nikt nie wie, co to jest prawdziwe zawodowstwo.
    Żadnej fantazji. Żadnej siły perswazji. Ofermy, kabotyni, beztalencia!
    Mówię ci, Filippo, jeśli my zdechniemy, sztuka zdechnie z nami.”

    (fragment sztuki)

    Och-teatr po raz kolejny będzie gościł na swoich deskach aktorów Teatru Montownia. Krawczuk, Perchuć, Rutkowski i Wierzbicki biorą na warsztat sztukę Matei Visniec’a „Aaa zatrudnimy clowna”. Historia rumuńskiego autora o podstarzałych clownach w interpretacji Montowni staje się sztuką niezwykle bliską rzeczywistości.

    To opowieść o grupce artystów, których kiedyś łączyły ideały, pasja i przyjaźń. Spotkanie po latach jest okazją do zrewidowania młodzieńczych planów, wzajemnych relacji i mitów dotyczących przeszłości.

    Nieprzypadkowo przedstawienie powstaje przy okazji jubileuszu piętnastolecia istnienia grupy. Z każdą kolejną kwestią granica między sceniczną fikcją a prywatnością zaciera się coraz bardziej…
    Spektakl jest reżyserskim debiutem Marcina Hycnara, na co dzień aktora Teatru Narodowego i studenta Wydziału Reżyserii warszawskiej Akademii Teatralnej.

    foto teatr montownia

  • Zaczarowana noc

    Zaczarowana noc

    Zaczarowana noc
    Scenariusz i reżyseria: Szymon Szurmiej
    Choreografia: Mariusz Bach, Ludmiła Pronina
    Scenografia: Ewa Łaniecka
    Opracowanie muzyczne: Teresa Wrońska
    Reżyser światła: Mirosław Poznański

    Obsada: Marcin Błaszak, Mariusz Bach, Kamila Boruta, Liliana Cercel, Piotr Chomik, Monika Chrząstowska, Ewa Dąbrowska, Ewa Greś, Genady Iskhakov, Ryszard Kluge, Grzegorz Kulikowski, Mariola Kuźnik, Paulina Lombarowicz, Małgorzata Majewska, Monika Marzec, Mikołaj Müller, Sylwia Najach, Joanna Przybyłowska, Henryk Rajfer, Rafał Rutowicz, Wanda Siemaszko, Piotr Sierecki, Monika Soszka, Barbara Szeliga, Szymon Szurmiej, Alina Świdowska, Ewa Tucholska – Jaszczak, Roksana Vykalyuk, Jerzy Walczak, Marek Węglarski, Wojciech Wiliński, Piotr Wiszniowski.

    Czas trwania: 2 h 40 min
    Ilość przerw: 1
    Język spektaklu: polski

    „Zaczarowana noc” to sentymentalna podróż do lat 30. i 40. polskiego teatru rozrywkowego. Ilustrowana największymi hitami muzyki żydowskiej, polskiej, rosyjskiej, ukraińskiej i cygańskiej. Najpiękniejsze melodie, żywiołowy taniec, piękne kostiumy i przedwojenna elegancja przeniosą widza w magiczny świat, którego już nie ma. Na spektakl składają się również błyskotliwe skecze i anegdoty takie jak „Elegia starozakonna” Juliana Tuwima. Przedstawienie utrzymane jest w konwencji interaktywnej zabawy, pozwalającej publiczności nie tylko oglądać występy artystów na scenie, lecz także samemu w nich uczestniczyć.

    Plakat z przedstawienia
    Plakat Teatralny
    Fotografie

  • Wieczór piosenek Brassensa

    Wieczór piosenek Brassensa

    WIECZÓR PIOSENEK BRASSENSA – KONCERT

    aktorzy
    IZABELLA BUKOWSKA
    MAGDALENA SMALARA / ŁUCJA ŻARNECKA
    WOJCIECH CZERWIŃSKI
    muzycy
    KLAUDIUSZ BARAN / RAFAŁ GRZĄKA – akordeon
    ŁUKASZ BOROWIECKI / KONRAD KUBICKI – kontrabas
    scenariusz
    FILIP ŁOBODZIŃSKI
    kierownictwo muzyczne
    URSZULA BORKOWSKA

    Spektakl przygotowany w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich
    PREMIERA 27 STYCZNIA 2008 ROKU

    GEORGES BRASSENS (1921 – 1981)

    – poeta, kompozytor, interpretator, był jednym z najwybitniejszych twórców francuskiej piosenki poetyckiej. Niechęć do państwa i jego instytucji jest jednym z dominujących tematów jego poezji. Z niespotykaną wcześniej brutalnością, językiem ocierającym się o potoczność, ośmiesza policję, wojsko, wymiar sprawiedliwości, pruderię i zakłamanie społeczne, konsumpcyjny styl życia i postępująca technicyzację.

    Hipokryzji i fałszywej moralności przeciwstawia szczerość, nonkonformizm życiowych wyborów i prawdziwe uczucia, z cenioną przez niego najwyżej przyjaźnią. Bohaterami jego utworów są często ludzie z półświatka: drobne złodziejaszki, prostytutki, „niebieskie ptaki”, których obdarzył wielką wrażliwością i własnymi poglądami na świat i życie. Poezję

    Brassensa cechuje bogactwo języka, finezja rymów i kunsztowna wersyfikacja. Dla kontrastu muzyka jest prosta, pozbawiona patosu…

    W programie wieczoru:

    • Zła opinia
    • Król
    • Piosenka dla starego wieśniaka
    • Jestem mały miś
    • Pogrom
    • Goryl
    • Niemal
    • wszystkie
    • Naga kąpała się w toni
    • Dzielna Margot
    • Morderstwo
    • Zakochani na ławkach
    • Cena sławy
    • Liczba mnoga

    Fotografie

  • Szewcy

    Szewcy

    Stanisław Ignacy Witkiewicz
    SZEWCY – NAUKOWA SZTUKA ZE „ŚPIEWKAMI” W TRZECH AKTACH
    (blogteatralny)

    reżyseria MACIEJ PRUS
    scenografia MARCIN JARNUSZKIEWICZ
    muzyka AGATA ZUBEL
    aktorzy
    KATARZYNA STANISŁAWSKA, JOANNA VOSS
    TOMASZ BORKOWSKI, PIOTR BRZEZIŃSKI
    WOJCIECH CZERWIŃSKI, ARKADIUSZ GŁOGOWSKI
    MARCIN JĘDRZEJEWSKI
    OLGIERD ŁUKASZEWICZ, ANTONI OSTROUCH
    ARTUR PONTEK

    Premiera 7 listopada 2009 roku

    Dramat Szewcy jest ostatnim zachowanym, ale pewnie nie ostatnim napisanym dramatem Witkacego. Należy do jego najlepszych dzieł, jeśli nie do najlepszych dramatów napisanych w języku polskim w ogóle. Jest sztuką o szczególnej wadze, produktem twórczości dojrzałego autora, dojrzałego i ciężko doświadczonego człowieka. Jest dziełem bardzo polskim i bardzo uniwersalnym, satyrą na Polskę i Europę lat minionych, ale jak się okazuje, i obecnych. Jest bardzo gorzką diagnozą i prognozą stanu upadającej ludzkości.

    Czas heroicznych bohaterów przeminął bezpowrotnie, świat jakim go znaliśmy poszedł do diabła, a ludzkość zeszła na psy… dosłownie – niczym prokurator Scurvy przemieniający się w trzecim akcie w psa o ludzkiej psychice i świadomości.

    Spektakl Szewcy w Teatrze Polskim w Warszawie - fotografia

    I co dalej? Zdaniem Witkacego osobniki twórcze (schizoidzi) wśród mężczyzn giną, wśród kobiet przeciwnie, mnożą się – „mężczyźni babieją – kobiety en masse mężczyźnieją” i przejmą role męskie w społeczeństwie przyszłości – teraźniejszości… ? Co nastąpi potem… trudne jest do wyobrażenia i do wyrażenia. To jeden z powodów, dla których Witkacy nie kończy swojego dramatu, a bieg jego akcji gwałtownie przerywa…


  • Zaklęte rewiry

    Zaklęte rewiry

    „Zaklęte rewiry” wg powieści Henryka Worcella
    Premiera 11 września 2011 r.

     

     

    Hela- Agata Piotrowska – Mastalerz

    Fornalski- Mariusz Drężek

    Synaj – Bartosz Adamczyk

    Albin- Maciej Skuratowicz

    Ugor- Jerzy Połoński

    Gość- Andrzej Makowiecki

    Romek- Mateusz Banasiuk

    Fritz- Marek Kossakowski

    Henek- Mateusz Znaniecki

    Adaś- Sebastian Cybulski

     

    „Zaklęte rewiry” to opowieść o wiejskim chłopaku, który rozpoczyna pracę jako pomywacz w wielkim hotelu „Pacyfik” i tam wspina się po kolejnych stopniach kelnerskiej kariery. Restauracja hotelowa jest przedstawiona jako zamknięty świat, w którym trwa nieustanna, milcząca, brutalna, a czasem bezwzględna walka o pozycję. Zarówno pracownicy, jak i klienci rekompensują swoje kompleksy przemocą, poniżają tych, którzy są od nich niżej w hierarchii. Nietrudno ten restauracyjny mikroświat przenieść na poziom współczesnego kapitalizmu, w którym także funkcjonuje odwieczna hierarchia, gdzie prawie każdy ma kogoś „nad sobą” i prawie każdy ma kogoś „pod sobą”.

    Spektakl „Zaklęte rewiry” opiera się na realistycznej fabule i dynamicznych, błyskotliwych dialogach. Przede wszystkim jednak tekst Worcella, nigdy dotąd nie wystawiany na scenie, stwarza niezwykłe możliwości nowoczesnej inscenizacji, mieszczącej w sobie nowatorską formę na pograniczu teatru i performance’u. Widzowie zostają umieszczeni w samym centrum akcji – przy stolikach na środku przestrzeni scenicznej, a spektakl odbywa się wokół nich.

    Widzowie w „Zaklętych rewirach” stają się nie tylko obserwatorami, czy wręcz podglądaczami, nie tylko sędziami, ale wręcz inspiratorami konfliktu. – mówi reżyser spektaklu Adam Sajnuk.  Zmuszam w ten sposób odbiorców do refleksji i oceny, daleko wykraczającej poza ramy zwykłego odbierania treści i emocji w teatrze.

    Reżyseria i scenariusz: Adam Sajnuk
    Muzyka: Igor Spolski, Michał Lamża
    Scenografia: Sylwia Kochaniec
    Kostiumy: Katarzyna Adamczyk
    Muzyka na żywo: Igor Spolski, Michał Lamża
    Reżyseria świateł: Karol Rothkaehl

    plakat teatralny Zaklęte rewiry

    Spektakl dofinansowany ze środków Miasta Stołecznego Warszawa i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

    (materiał nadesłany)

    fotografie teatralne: Kasia Chmura-Cegielkowska

  • Kamienie w kieszeniach

    Kamienie w kieszeniach

    Kamienie w kieszeniach
    Autor: Marie Jones
    Występują: Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki
    Tłumaczenie: Anna Wołek i Krystyna Podleska
    Reżyseria: Krzysztof Stelmaszyk
    Muzyka: Jan Duszyński
    Kostiumy: Wanda Kowalska
    Światło: Tomasz Madejski

    Akcja sztuki rozgrywa się w małej irlandzkiej wiosce. Pewnego dnia przybywa tam ekipa z Hollywood, aby kręcić film z udziałem miejscowych statystów. To wydarzenie odegra niebagatelną rolę w życiu niejednego z nich. Tragedia uzależnionego od narkotyków nastolatka zderzona jest z niepoprawnym optymizmem statystów Charliego i Jake’a, którzy dostrzegają szansę na realizację swoich śmiałych marzeń.

    „Kamienie w kieszeniach” są więc nie tylko trafnym oddaniem realiów planu filmowego, ale również opowieścią o zderzeniu sławnych i bogatych z „plebsem”, oraz o tym, jak bycie twórczym pomaga przezwyciężać własne słabości, kompleksy i lęki.

    W zamyśle pisarki w komedii występuje tylko dwóch aktorów (Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki), którzy odgrywają kilkanaście postaci, m.in. amerykańską gwiazdę filmową czy zblazowanego reżysera. Aktorzy występują bez rekwizytów, na niemal zupełnie pustej scenie. Konwencja gry przypomina komedię dell’arte, przefiltrowaną jednak przez współczesność.

    Historia bohaterów „Kamieni w kieszeniach” do złudzenia przypomina historię samego Teatru Montownia. Dzięki pasji i wierze we własne siły, czterech absolwentów Akademii Teatralnej, którzy na przekór wszystkim założyli 13 lat temu własny teatr, istnieje do dzisiaj jako grupa, na trwałe zapisując się w historii polskiego teatru. Z kolei bohaterowie sztuki, Charlie i Jake, realizując swoje marzenia, ze statystów przeistaczają się w gwiazdy grające we własnym filmie.

    Dojrzałość połączona z dziecięcą fantazją – to cechy łączące aktorów Montowni i postaci w sztuce.

    Również historia kariery teatralnej Marie Jones przypomina nieco dzieje Montowni. Jej marzeniem było aktorstwo. Jednak sytuacja irlandzkich kobiet pragnących poświęcić się grze nie była łatwa. I tak w 1983 roku powstał Charabanc Theatre Company – niezależny zespół teatralny, założony przez grupę kobiet sfrustrowanych brakiem propozycji ról w irlandzkich teatrach, zdecydowanie faworyzujących młode angielskie aktorki. Marie Jones była współtwórczynią tej grupy, która w ciągu 10 lat stała się jednym z najbardziej znaczących, niezależnych zespołów teatralnych w Irlandii. Szybko okazało się, że w tym zespole Marie Jones najlepsza jest jako dramatopisarka. Obecnie jej dramaty wystawiane są z powodzeniem w wielu krajach.

    Fotografia: Piotr Gamdzyk

    (materiał nadesłany)

  • Seks Polski

    Seks Polski

    SEKS POLSKI
    ONE-MAN SHOW RAFAŁA RUTKOWSKIEGO

    Tekst: Maciej Łubieński
    Reżyseria: Adam Krawczuk

    18, 19, 20 lipca, godz. 20.00
    Studio Buffo
    ul. M. Konopnickiej 6, Warszawa

    Latynosi są świetni w łóżku, Skandynawowie nie mają zahamowań, Afrykanie nie mają powodów do wstydu, Azjaci mają, ale za to technicznie są świetni. A Polacy? Co możemy dać światu w materii seksu? Jakimi jesteśmy kochankami? Czy dla naszych łóżkowych osiągnięć ma znaczenie fakt, że wiedzieliśmy jak obalić komunizm? Czy Kopernik, Chopin, Wałęsa i papież to nasz cały wkład w seksualną historię świata? Czy to, że Adam Małysz przeleciał niejedną skocznie jest dla nas inspiracją w naszej erotycznej drodze przez życie?

    Rafał Rutkowski w swoim one-man show zmierzy się z zagadnieniem seksu polskiego od czasów Mieszka I do dziś, od Wisły do Tatr, od zmierzchu do świtu i od świtu do zmierzchu.
    W „Seksie polskim” znajdziecie wiele praktycznych i przydatnych porad: jak poderwać na znicze i przegrane powstania, jak nakręcić film pornograficzny w stylu Wajdy, jak domowym sposobem wykonać tradycyjne polskie gadżety erotyczne, czy pozycja „na Rejtana” jest przydatna pod namiotem, i wiele innych…

    „Seks polski” to propozycja dla każdego! Ci, którzy seks lubią na widowni znajdą z pewnością partnera na noc po przedstawieniu. Nagi mężczyzna wijący się przez półtorej godziny na scenie to wystarczający powód, by już nigdy nie pójść z nikim do łóżka. „Seks polski” to przedstawienie dla hydraulików, pracowników budżetówki, bibliotekarzy a nawet księży!…

    „Seks polski” jest polski jak żurek, jak barszcz i ruskie pierogi. Jest nasz jak bociany, żubry. Jak Wilno, Lwów, Katowice i Chicago. „Seks polski” i Rutkowski.

    Premiera 13 marca 2011, Studio Buffo

  • W małym dworku

    W małym dworku

    Stanisław Ignacy Witkiewicz
    W MAŁYM DWORKU
    Sztuka w trzech aktach z 1921 r.

    Reżyseria: Anna Augustynowicz
    Scenografia: Marek Braun
    Kostiumy: Wanda Kowalska
    Światło: Krzysztof Sendke
    Producent wykonawczy: Magda Kłosińska

    Obsada: Iza Kuna, Barbara Kurzaj, Anna Moskal, Maria Seweryn, Anna Smołowik, Mariusz Drężek, Arkadiusz Janiczek, Borys Jaźnicki, Szymon Kuśmider, Maciej Wierzbicki/Janusz Chabior.

    Opis:
    W małym dworku Witkacego to komedia z czterema trupami w tle. Utwór powstał jako parodia teatru dziewiętnastowiecznego. Autor zdaje się bawić wątkiem „romantycznych” kochanków, „romantycznych” poetów, światem zjaw pomieszanym ze światem żywych, w rzeczywistości kryzysu gospodarczego i moralnego, „wszystkowolności”. Pisze nowoczesny utwór dramatyczny, w którym świadomość gry jego bohaterów nie jest w stanie uchronić ich przed desperacką dążnością do samounicestwienia. Cztery trupy w finale ojciec – matka („król – królowa”) razem z potomstwem, dają początek „nowemu światu”. Poczucie „tragicznej winy” prędko znajduje ukojenie w pogrzebowym rytuale, a służący – żałobnicy zapraszają nowych „Państwa”, do nowego „dance macabre”.

  • Biała bluzka

    Biała bluzka

    Biała bluzka
    Adaptacja i reżyseria: Magda Umer
    Opracowanie i kierownictwo muzyczne: Janusz Bogacki
    Światło: Piotr Pawlik
    Występują: Krystyna Janda i Janusz Bogacki z zespołem muzycznym

    O czym jest opowiadanie:
    (…) Opowiada o dziewczynie, której młodość przypada na początek lat osiemdziesiątych. Czy Elżbieta, bohaterka „Białej bluzki” jest normalna? Trudno dać jednoznaczną odpowiedź, trudno dziś bowiem wytyczyć granice normalności. Na pewno jest „uszkodzona” przez dwie straszliwe plagi naszych czasów: zbyt obojętną matkę i zbyt natarczywą historię. Nie wyposażona w mechanizmy obronne, zbyt mało czujna, nie dość kochana, jest za słaba na świat, ale chwilami stawia temu światu wściekły opór. Sama nie wie, czy na wodach życia jest paprochem, czy „sterem, żeglarzem, okrętem”. Niepojęty szum świata łagodzi lub zaostrza jej wierny przyjaciel i wróg: alkohol. Bohaterka „Białej bluzki” jest jeszcze pamiętnikarką; próbuje jak umie, z wisielczym humorem, opisać Warszawę lat 1981-83… (…) [Wydawnictwo Literackie, 1988]

    A o czym jest spektakl:
    Spektakl „Biała bluzka” według opowiadania Agnieszki Osieckiej powstał w roku 1987. Reżyserem i adaptatorką tekstu była pani Magda Umer. W spektaklu znalazły się piosenki Agnieszki Osieckiej. Aranżacje były autorstwa pana Janusza Bogackiego i jego zespół też grał w przedstawieniu.

    Spektakl był opowieścią o młodej kobiecie nie mogącej sobie poradzić ze sobą i z Polską lat stanu wojennego. Symboliczna biała bluzka była marzeniem i znakiem przystosowania do życia w kraju zakazów i nakazów, cenzury, opozycji, kartek na mięso, zaświadczeń z miejsca pracy, dowodów, stempelków i godziny policyjnej i więźniów politycznych. Krajem braku wolności, w którym ułańska fantazja podlewana alkoholem, miłość, przyjaźń i poczucie humoru pozwalały czuć smak życia. Życia stąd – dotąd, jak to nazywa bohaterka. „Taki czas na marnych ludzi” to sztandarowa piosenka tamtego spektaklu sprzed lat. Z czasem spektakl stał się „kultowy”, był grany w całej Polsce, przeglądała się w nim dorastająca młodzież, uznała że bohaterka Osieckiej mówi, myśli i czuje jak oni.
    (cytat za: newsletter Teatru Polonia)

    Fragmeny recenzji

    Reanimacja słynnych spektakli sprzed lat kończy się zazwyczaj klęską. Reguła ta nie dotyczy „Białej bluzki”. Nowej wersji, której premiera odbyła się w stołecznym Och-Teatrze, nie ogląda się jak wykopaliska sprzed lat. „Biała bluzka” w 2010 roku stała się uniwersalną opowieścią o życiowych outsiderach. Jednostkach wrażliwych, odtrącanych na margines życia, zagubionych w świecie przepisów i sztucznych konwenansów.
    Jan Bończa-Szabłowski

    Przedstawienie jest kolejnym, mówionym szeptem i krzykiem, tour de force wybitnej aktorki. Krystyna Janda gra oszczędnie, a mimo to skupia całą uwagę widowni. Stopniuje napięcie, idealnie rozkładając mocniejsze i lżejsze akcenty. Inaczej niż przed laty śpiewa. Głos aktorki zmienia barwę, staje się ciemniejszy, zdarty, jakby wpisała weń wszystkie minione lata. Ktoś powie, że to szkodzi śpiewaniu Jandy, bo czuć w nim walkę, znać wysiłek, niemal ból. Tymczasem właśnie zniszczony głos artystki, mnie przypominający wielką Mariannę Faithfull, staje się jej atutem, a songom z „Białej bluzki” przydaje siły.
    Jacek Wakar

    Fotografie: Robert Jaworski

     

  • Adonis ma gościa

    Adonis ma gościa

    SPEKTAKL „ADONIS MA GOŚCIA” NA NOVEJ SCENIE TM ROMA

    Fred Apke
    ADONIS MA GOŚCIA
    Przekład: Marta Klubowicz

    Reżyseria i teksty piosenek: Jakub Szydłowski
    Opieka artystyczna: Wojciech Kępczyński
    Muzyka: Jakub Lubowicz

    Scenografia : Grzegorz Policiński
    Kostiumy i charakteryzacja: Dorota Sabak
    Choreografia: Anna Sąsiadek

    Występują:

    PAWEŁ STRYMIŃSKI – Adonis
    JAKUB SZYDŁOWSKI – Węgiel

    Głosy: Krystyna Czubówna i Tomasz Steciuk


    fotografia:Aleksandra Ołdak

    Zespół muzyczny:

    Jakub Lubowicz – lider, fortepian
    Artur Gierczak – gitary
    Marcin Murawski – kontrabas
    Fryderyk Młynarski – perkusja

    Realizatorzy:

    Monika Gołębiewska – kierownik produkcji
    Mirosław Bestecki – realizacja dźwięku
    Damian Białorudzki – realizacja światła
    Monika Bestecka, Monika Gołębiewska – inspicjentki

    W spektaklu wykonywane są piosenki do słów Jakuba Szydłowskiego z muzyką Jakuba Lubowicza.

    Nova Scena Teatru Muzycznego ROMA zaprasza na kolejną premierę, która – nie bez powodu – odbędzie się 1 czerwca. Przedstawienie „Adonis ma gościa” adresowane jest głównie do młodych widzów, ale jego scenariusz został napisany w taki sposób, aby rozbawić także dorosłą publiczność.

    Akcja spektaklu rozgrywa się w… klatce dla ptaków. Zamieszkuje ją pewna zadufana w sobie papuga, która nie tylko nic nie wie o otaczającym świecie, ale też zupełnie się nim nie interesuje. Sytuacja ulega zmianie, kiedy do jej spokojnego królestwa trafia niespodziewany gość – ptak, który o prawdziwym życiu wie wszystko…

    Ich spotkanie to zderzenie dwóch różnych charakterów i wizji świata, dlatego jest tak zabawne, ale i pouczające. Jak wytłumaczyć papudze, czym jest wolność? Ona nawet nie wie, że żyje w niewoli. Jak przekonać ją do ucieczki, skoro twierdzi, że jest jej dobrze? Jak się nie kłócić, nie wściekać, nie dąsać? I czy można się zaprzyjaźnić, gdy tak wiele nas różni?

    Przedstawienie na Novej Scenie obfitować będzie w niespodzianki inscenizacyjne i zaangażuje publiczność do wspólnego śpiewania. Bo co dwa ptaki, to nie jeden!

    Aktor i reżyser, Jakub Szydłowski, tak mówi o przygotowywanym spektaklu:

    Adonis jest papugą. Prowadzi poukładany, niczym nie zmącony, iście królewski żywot. Kiedy w jego „pałacu” pojawia się nieproszony gość, cały świat jaki znał wywraca się do góry nogami. Przekonaj się, co się stanie, gdy w jednej klatce zostaną zamknięte dwa całkowicie odmienne charaktery. Czy strach przed „nowym”, liczne uprzedzenia i odmienne pochodzenie, pozwolą na narodziny prawdziwej przyjaźni? Gdzie się kończy, a gdzie zaczyna wolność? A może najgrubsze kraty znajdują się w naszych umysłach? Na te i na inne pytania odpowiada przezabawna komedia muzyczna w rytmach:  swingu, jazzu, samby, funku, reggae i nie tylko…

    Autor sztuki, Fred Apke, zdradził nam niektóre okoliczności jej powstania:

    Kiedy w lipcu 2009 jechałem pociągiem z Berlina do Warszawy, by z moją ukochaną udać
    się na upragniony urlop nad rzekę Bug, snułem rozmyślania nad dobrymi i złymi stronami bycia obcym w innym kraju. A zabrawszy się za pochłanianie książki o mistyce islamu natknąłem się na sentencję słynnego mędrca: „Nigdy nie zamykaj papugi w jednej klatce z wroną!”. Zawsze byłem przekorny i natychmiast odezwał się mój wewnętrzny głos: Można by jednak spróbować! […] Więc to oni – papuga i wrona. Jak opuszczone gniazdo zwabiła ich tutaj moja pusta głowa. Natychmiast to pojąłem i zdecydowałem, że absolutnie nie będę się do nich wtrącać. Będę tylko siedział, patrzył i zapisywał. Jak powiedziałem – tak zrobiłem.

    Przez dwa tygodnie wytrwale broniłem wstępu do mojej pustej głowy wszelkim myślom, które wścibskie stroszyły swoje piórka i zagrażały wypłoszeniem moich przyjaciół. Pod koniec urlopu moja ukochana była opalona i trochę zła, ja blady jak zawsze (cieszyliśmy się jedynie wspólnymi wieczorami), ale w najlepszym humorze – bo przecież poznałem dwóch fajnych kolesiów, którzy do dziś przylatują mnie odwiedzić i przypominają, że w życiu chodzi przede wszystkim o to, aby odkryć własną tożsamość i chronić jej wolności, nie naruszając wolności drugiej osoby.

    fotografia:Aleksandra Ołdak

    fotografia:Aleksandra Ołdak

    Pamiętajmy: być innym to znaczy… mieć inne zalety!

    Kontakt dla prasy:

    Aleksandra Klaudzińska
    Kierownik Działu Public Relations
    Teatr Muzyczny Roma

    więcej na stronie : http://www.novascena.net/adonis ma gościa – spektakl teatralny Nova Scena

    (materiał nadesłany: Teatr Muzyczny Roma)

  • Artaud. Sobowtór i jego teatr

    Artaud. Sobowtór i jego teatr

    Teatr Studio im. St. Ignacego Witkiewicza w Warszawie

    „Artaud. Sobowtór i jego teatr”
    (na motywach pism i żywotów Antonina Artauda)
    w reż. Pawła Passiniego
    data premiery: 19 maja 2011 r.

    reżyseria: Paweł Passini
    dramaturg: Anna Cygankiewicz
    scenografia: Zuzanna Srebrna
    muzyka: Daniel Moński, Paweł Passini
    wizualizacje: Maria Porzyc
    kostiumy: Anita Bojarska
    asystent kostiumografa: Anna Byś

    Obsada:

    Aktorzyca Artaud – Lena Frankiewicz
    Pre-Artaud – Agata Góral
    Nad-Artaud – Marek Oleksy
    Quasi-Artaud – Szymon Czacki
    Śmierć Artaud – Katarzyna Sobiszewska
    Anty-Artaud – Janusz Stolarski
    Antoni-z-Toni – Katarzyna Tadeusz
    Antonin Artaud – Przemysław Wasilkowski
    Pseudo-Artaud – Maciej Wyczański

    Przedstawienie o Antoninie Artaud, oparte na materiałach biograficznych, pismach i manifestach, rekonstrukcjach prób i libretcie opery Astronom to oryginalna propozycja uznanego reżysera młodego pokolenia, Pawła Passiniego. Emblematyczna postać światowego teatru, patrona antropologii teatralnej i kontrkulturowego nurtu w teatrze XX wieku, zanurzona zostanie ponownie w żywiole sztuki scenicznej. Trudno o lepsze miejsce do takiej prezentacji niż warszawski teatr Studio.

    Artaud (Marek Oleksy) – fot. K. Bieliński

     

    Paweł Passini – reżyser i twórca muzyki teatralnej. Stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Laureat wielu prestiżowych nagród. Wspólnie z Stowarzyszeniem Teatralnym Chorea stworzył pierwszy w Europie teatr internetowy neTTheatre.  Laureat Złotej Maski za najlepszy spektakl sezonu 2005/06 za “Ifigenię w Aulidzie”, Nagrody Głównej XXIX Opolskiego Festiwalu Konfrontacje Klasyki za reżyserię “Klątwy” oraz Grand Prix Prapremier za spektakl „Turandot”.

    Antonin Artaud – żyjący w latach 1886-1948 francuski myśliciel teatru, dramatopisarz i aktor. Jedna z największych osobowości europejskiego teatru – ojciec sztuki performatywnej i ikona antypsychiatrii.

    Większość życia spędził w sanatoriach i zakładach psychiatrycznych. Był jednym z pierwszych pacjentów leczonych metodą elektrowstrząsów. Po latach jego przypadek został uznany za sztandarowy dla ruchu antypsychiatrii według którego choroba psychiczna jest wywołana chorobą społeczeństwa, a chory psychicznie jest odzwierciedleniem nienormalnych stosunków społecznych. Życie i twórczość Artauda tworzą intrygującą legendę o współczesnym teatrze, legendę opowiadającą o pasji tworzenia i cierpieniu istnienia.
    Autor kilkudziesięciu książek z zakresu teorii teatru m.in. „Teatr i jego sobowtór” i „Teatr okrucieństwa” oraz skandalizującej powieści „Heliogabal albo anarchista ukonorowany”. Jego teksty wywarły ogromny wpływ na twórców XX wieku takich jak Jerzy Grotowski, Peter Brook, Judith Malina i Julian Beck. Polskim czytelnikom znany za sprawą tłumaczeń Jana Błońskiego i Bogdana Banasiaka oraz książki „Święty Artaud” Leszka Kolankiewicza.

    Spektakl „Artaud. Sobowtór i jego teatr” to polska prapremiera pism autora „Teatru Serafina”. Poprzez działania wielu sobowtórów przywołujemy postać Księcia Teatru, próbując odgadnąć jego prawdziwą naturę. Multimedialne przedstawienie tworzą sceny-refleksy z życia poety: próby z aktorami Teatru im. Alfreda Jarry, współpraca z kompozytorem Edgardem Varese nad operą „Astronom”, wyprawa do Indian Tarahumara, terapia w szpitalu w Rodez i przedśmiertny pobyt w zakładzie Ivry- sur- Seine na przedmieściach Paryża.

    W spektaklu wykorzystano fragmenty tekstów Antonina Artaud:

    • Les nouvelles révélations de l’être (Nowe objawienia bytu);
    • Le théâtre de la cruauté (Teatr okrucieństwa);
    • Pour en finir avec le jugement de Dieu (Skończyć z sądem bożym) w przekładzie Bogdana Banasiaka;
    • Héliogabale ou l’anarchiste couronné (Heliogabal albo anarchista ukoronowany) w przekładzie Bogdana Banasiaka i Krzysztofa Matuszewskiego;
    • Le Théâtre et son Double – Le Théâtre de Séraphin (Teatr Serafina [w:] Teatr i jego sobowtór) w przekładzie Jana Błońskiego;
    • Il n’y a plus de firmament (Upadek sklepienia) w przekładzie Anny Cygankiewicz.

    Licencja na wystawienie utworów Antonina Artauda – Editions Gallimard.

    Serdecznie zapraszamy też Państwa 21 maja 2011 o godz. 14:00 do kawiarni Bratnia Szatnia w Teatrze Studio, gdzie odbędzie się interdyscyplinarny panel dyskusyjny wokół najnowszej premiery – „Artaud. Sobowtór i jego teatr” – Astronom. Pasja, sztuka i nauka.

    Przedstawiciele astronomii, humanistyki, muzyki oraz twórcy przedstawienia „Artaud. Sobowtór i jego teatr” spróbują odpowiedzieć m.in. na pytanie jakie są konsekwencje bezwstydnego zaglądania ciałom niebieskim w oczy… (materiał nadesłany: więcej na stronie Teatru Studio – http://www.teatrstudio.pl/artaud/intro.html

    Artaud (A. Góral, s. Czacki, L. Frankiewicz, M. Oleksy) – fot. K. Bieliński

    Artaud (P. Wasilkowski) – fot. K. Bieliński

  • Co ja Panu zrobiłem, Pignon?

    Co ja Panu zrobiłem, Pignon?
    ( l’ emmerdeur )

    Autor: Francis Veber
    Przekład: Barbara Grzegorzewska
    Reżyseria: Wojciech Adamczyk
    Scenografia: Marcelina Początek- Kunikowska
    Asystent reżysera: Teresa Iwko

    Obsada:
    Paweł Wawrzecki – Pignon
    Grzegorz Wons – Ralf
    Andrzej Grabarczyk – Wolf
    Renata Dancewicz/Magdalena Stuźyńska – Luiza
    Marek Siudym – Policjant
    Andrzej Nejman/Marcin Kwaśny – Chłopiec hotelowy

    O przedstawieniu:
    Francois Pignon, ulubiony bohater Vebera, współczesny everyman, dobry i uczciwy człowiek rzucony na głębokie wody okrutnej cywilizacji konsumpcyjnej wystapił wielokrotnie w sztukach i scenariuszach Francisa Vebera, m. in. w „Plotce”, „Dublurze”, „Kolacji dla głupca”, „Zbiegach”.
    W Teatrze Kwadrat jako Ralfa zobaczymy Grzegorza Wonsa, a w postać Pignona wcieli się Paweł Wawrzecki. W obsadzie wystąpią również Magdalena Stużyńska na zmianę z Renatą Dancewicz, Andrzej Nejman, Andrzej Grabarczyk i Marek Siudym.
    fragment/więcej na stronie www.teatrkwadrat.pl

    Trailer filmowy z przedstawienia:

    O autorze:
    Francis Veber: francuski reżyser, scenarzysta i producent filmowy.

  • Przed odejściem w stan spoczynku Komedia o duszy niemieckiej

    Przed odejściem w stan spoczynku Komedia o duszy niemieckiej

    Przed odejściem w stan spoczynku
    Komedia o duszy niemieckiej
    Vor dem Ruhestand. Eine Komodie von deutscher Seele
    Thomasa Bernharda

    w przekładzie Danuty Żmij-Zielińskiej

    reżyseria: Michał Kotański
    scenografia: Paweł Walicki
    opracowanie muzyczne: Ksawery Szlenkier
    występują: Ewa Dałkowska, Agnieszka Roszkowska, Mirosław Zbrojewicz

    „Komedia o duszy niemieckiej” – takim podtytułem opatrzył tę sztukę autor. Komedia? O upiorach nazizmu?… Zjadliwość i demaskatorska pasja pozwala Bernhardowi – bogowi austriackiego teatru – obnażyć przedziwne mechanizmy, w jakie wyposażona jest do dziś psychika uwikłanego w ponurą przeszłość mieszczucha. Ta, być może najlepsza ze sztuk Bernharda, jest również „portretem rodzinnym we wnętrzu”.
    Relacje pomiędzy bohaterami nie są pozbawione komplikacji i perwersji. Mają również pewien wymiar symboliczny: ich modele i trwające latami współżycie to podskórny układ sił w społeczeństwie, jak je widzi i opisuje autor. To teatr, gdzie gra się role, zamienia kostiumy i maski. To komedia, która nie chce się zakończyć… (materiał nadesłany)

    Więcej o przedstawieniu na stronie Teatru Studio: http://www.teatrstudio.pl/przedodejsciem/intro.html

    O autorze:
    Thomas Bernhardaustriacki pisarz i dramaturg, często krytykowany w Austrii jako Nestbeschmutzer (dosł. kalający własne gniazdo)
    więcej o pisarzu – Thomas Bernhard