=”#fff” src=””]Spektakl archiwalny. Nie znajdziesz go w repertuarze
(blogteatralny)
Farid Nagim
KRZYK SŁONIA
przekład AGNIESZKA LUBOMIRA PIOTROWSKA
opracowanie tekstu, dramaturgia i reżyseria GRZEGORZ MRÓWCZYŃSKI
scenografia i kostiumy MAŁGORZATA TREUTLER
asystent reżysera: PATRYK PAWLAK
światło i dźwięk KRZYSZTOF IWANIK
kierownictwo produkcji: ELIZA PAROL
militaria: WITOLD KUBIK, MARCIN MACENOWICZ obsada:
Anwar ROBERT KOWALSKI
Suchodoł MAREK FRĄCKOWIAK
Ilja KONRAD MARSZAŁEK
Jura ZBIGNIEW POŻOGA
Pasza PATRYK PAWLAK
Sycz GRZEGORZ MRÓWCZYŃSKI
Kolejna premiera Sceny Mrowisko Teatru RAMPA, tym razem prapremiera polska spektaklu „Krzyk słonia” – debiutu dramaturgicznego Farida Nagima. To współczesna sztuka napisana w języku rosyjskim i przetłumaczona przez Agnieszkę Lubomirę Piotrowską, wystawiona z powodzeniem w Niemczech i Szwajcarii. Nigdy nie zagrano jej w Rosji!
Utwór napisany w okresie rozpadu imperium sowieckiego ukazuje destrukcyjne skutki owego rozpadu poprzez los głównego bohatera Anwara. Chciałoby się powiedzieć za Szekspirem, że „świat wyszedł z normy”.
Anwar – kombatant wojny w Afganistanie – usiłuje rozpaczliwie odnaleźć swoją tożsamość. Po powrocie z wojny zastał inny świat, w którym wszyscy się od niego odwrócili. Dręczą go dodatkowo koszmary, pozostaje mu tylko alkohol, narkotyki i gitara.
Do samotnego Anwara wyciąga rękę stary radziecki pisarz Aleksiej Suchodoł – gej od lat w nim zakochany i jako jedyny – nie bacząc na świat zewnętrzny – ofiarowuje mu przyjaźń i dach nad głową. Czy to uratuje duszę Anwara i przywróci mu spokój?
„Krzyk słonia” jest wzruszającą historią o samotności człowieka, o potrzebie miłości i przyjaźni. To kameralna opowieść pełna ironii i gorzkiego humoru.
JA, FEUERBACH
Ich, Feuerbach
Tankred Dorst Reżyseria: Piotr Fronczewski Scenografia: Marcin Stajewski Występują: Piotr Fronczewski, Grzegorz Damięcki, Maria Ciunelis
PREMIERA: 2 lutego 2012, Teatr Ateneum, Scena Główna
„Ja, Feuerbach” – niemal monodram – zawsze było popisem najwybitniejszych aktorów. W 1990 roku rolę tę zagrał Tadeusz Łomnicki, tworząc jedną ze swoich najlepszych kreacji. Dziś roli tej podejmuje się Piotr Fronczewski, godny następca Łomnickiego.
„Ja, Feuerbach” – głośna współczesna sztuka niemieckiego dramatopisarza i reżysera Tankreda Dorsta. Jej autor w przejmujący sposób przedstawia w niej dramat wybitnego aktora „starej daty”, który po latach przerwy postanawia wrócić na scenę (w tej roli Piotr Fronczewski). Jest to przenikliwa opowieść o sztuce zaczynania od początku – o dylematach i rozterkach każdego powrotu, który równie dobrze może być zwycięstwem, co klęską.
Występują:
Kamila Boruta-Hycnar, Dorota Osińska, Brygida Turowska, Piotr Furman, Robert Tondera
reżyseria – Witold Mazurkiewicza
muzyka – Gabriel Menet
scenografia – Jarosław Koziara
CALINECZKA
wg Hansa Christiana Andersena
premiera 22 luty godz. 17.00
pokazy przedpremierowe 15,16 luty godz. 10.00
Teatr Rampa zaprasza na niezwykle barwne przedstawienie Calineczka Marty Guśniowskiej w reżyserii Witolda Mazurkiewicza adresowane do najmłodszej widowni – dzieci od lat 3. „Calineczka” należy do najpiękniejszych i najbardziej znanych baśni Andersena. Jest to opowieść o dążeniu do wolności, niezależności oraz o tęsknocie za tym, co piękne, delikatne i upragnione. Calineczka odważnie wędruje po świecie, a kolejne zwierzęta które ją przygarniają, nie rozumieją jej marzeń. Maleńka dziewczynka jest bardzo dobra, wrażliwa a przede wszystkim ma wielkie serce i chętnie wszystkim pomaga. Jej dobroć zostaje w końcu wynagrodzona: jaskółka, której uratowała w zimie życie, wybawia ją od niechcianego ślubu z kretem i zabiera do ciepłych krajów. Tam, wśród ukochanych kwiatów Calineczka rozpoczyna nowe, szczęśliwe życie.
Barwna bajkowa scenografia, zaskakujące kostiumy i zabawne piosenki wpadające w ucho są niewątpliwym atutem tego przedstawienia.
Spektakl miał swoją prapremierę w Teatrze Lalek Banialuka w Bielsku Białej i ma na swoim koncie już kilka nagród:
• Główną Nagrodę podczas Festiwalu Teatrów dla Dzieci w Krakowie – Ferie 2012.
• ZŁOTĄ MASKĘ – Nagrodę Artystyczną Marszałka Województwa Śląskiego jako najlepszy spektakl dla dzieci w sezonie 2011/2012
• Wyróżnienie na XV Międzynarodowym Festiwalu Teatrów dla Dzieci i Młodzieży „Korczak 2011”
libretto MONIKA MUSKAŁA, JANUSZ MARGAŃSKI
muzyka PIOTR RUBIK
reżyseria CEZARY DOMAGAŁA
kostiumy ANNA WAŚ
scenografia GRZEGORZ POLICIŃSKI
choreografia KATARZYNA SKAWIŃSKA
asystent reżysera LIDIA GRZĘDZIŃSKA
asystent choreografa MARTA DOMAGAŁA
ilustracje do projekcji PAULINA MAGER
korepetytor wokalny ANNA CHMIELARZ
scenariusz i przygotowanie techniczne projekcji DAWID KOZŁOWSKI
kierownictwo produkcji MAŁGORZATA PIĄTEK-ROMAN
reżyser światła ANDRZEJ KULESZA
realizator światła JACEK KACZMARCZYK
reżyser dźwięku MARCIN PAWŁOT
realizator dźwięku MIKOŁAJ SKALSKI
charakteryzacja KAMILA KĘPA
Spektakl otrzymał 3 nominacje w rankingu miesięcznika Teatr:
„Najlepsza nowa polska sztuka (ogłoszona drukiem lub wystawiona)”
„Najlepsza reżyseria”
„Najlepsza muzyka”
W POGONI ZA BAJKĄ to najnowszy musical familijny Teatru Rampa będący polską prapremierą nowatorskiej sztuki autorstwa Moniki Muskały i Janusza Margańskiego (nagrodzonego na 36.FPFF w Gdyni za scenariusz filmu „Wymyk”).
Spektakl reżyseruje znany z dziecięcych i młodzieżowych realizacji Cezary Domagała.
Prawdziwą niespodzianką w przedstawieniu jest muzyka Piotra Rubika jakiego jeszcze nie znamy. Całość tworzy muzyczną opowieść zaskakującą nowoczesną formą i pomysłem inscenizacyjnym. Przeplatają się w nim dwa światy: podziemny świat nieczytanych bajek oraz zabiegany świat współczesnego królestwa.
Jego wiecznie zajęty król Sukcesso Pałer zaczyna tracić kontakt ze swoją córką Rebellą. Aby ojciec choć na chwilę przestał być królem i poświęcił swój czas tylko jej, mała księżniczka postanawia ukryć jego berło.
Atrybut władzy ginie w czeluściach zamkowych lochów, a jego poszukiwanie daje początek fascynującej przygodzie z bohaterami wielu znanych bajek.
Znakomita zabawa konwencjami i stylami atrakcyjna zarówno dla dzieci jak i dorosłych.
Premiera spektaklu odbędzie się 29 października 2011 roku.
Występują:
KAMILA BORUTA-HYCNAR
MAGDALENA CWEN-HANUSZKIEWICZ
MARTA DOMAGAŁA
JOANNA GÓRNIAK
KATARZYNA KOZAK
DOMINIKA ŁAKOMSKA / GABRIELA OBERBEK
DOROTA OSIŃSKA
BRYGIDA TUROWSKA
LESZEK ABRAHAMOWICZ
MATEUSZ CIEŚLAK
ROBERT KOWALSKI
MACIEJ GĄSIOREK
KONRAD MARSZAŁEK
MIECZYSŁAW MORAŃSKI
DANIEL ZAWADZKI
Tekst: Grupa Artystyczna TERAZ POLIŻ Reżyseria: Ula Kijak Obsada: Dorota Glac, Marta Jalowska, Adrianna Kornecka, Emanuela Osowska oraz Dyrektor Cyrku
Czas trwania: 75 min.
Podczas spektaklu wyświetlane będą napisy w języku angielskim.
Lekcja kobiecej seksualności z Grupą Artystyczną TERAZ POLIŻ
22 i 28 listopada oraz 16 grudnia 2012 roku o godzinie 19.00 w Koneserze, w siedzibie Teatru Konsekwentnego, Grupa Artystyczna TERAZ POLIŻ zagra spektakl Sukienka z dziurką w reżyserii Uli Kijak.
Najstarszy zawód świata kojarzony jednoznacznie z kobietami, mimo że jest też męska prostytucja, budzi kontrowersje odkąd istnieje. Kobiety, które uprawiają „sprzedajną miłość” są „używane” przez mężczyzn i odrzucane przez inne kobiety. Z drugiej strony – żyją one z tego, że wykorzystują mężczyzn. Każda kurtyzana (gejsza, prostytutka) musi się nauczyć jak wybrać odpowiedniego mężczyznę, jak go zdobyć, jak go zadowolić, żeby zapewnił jej utrzymanie, jak go przy sobie zatrzymać i… jak go porzucić, gdy to będzie konieczne.
Prawda jest jednak taka, że powyższe nauki otrzymuje każda kobieta w naszej, europejskiej kulturze. Od setek lat wpaja się kobietom, że związek z mężczyzną jest sensem ich istnienia. Takie są zasady gry, które wymagają nieustannej czujności, żeby wykorzystać, a nie – być wykorzystanym.
Spektakl w lekkiej, niemal kabaretowej formie opowiada o kobiecej seksualności. Lekka forma nie znaczy jednak lekkiej treści – spektakl odnosi się do problematyki związanej z seksualnością traktowaną handlową (prostytucja, sponsoring, itp.). W warstwie inscenizacyjnej łączy oryginalny, autorski scenariusz z elementami teatru tańca, sztuk wizualnych, multimediów oraz działań interaktywnych angażujących widownię. Spektakl skonstruowany jest na zasadzie następujących po sobie opowieści, przy pomocy których kurtyzana odbiera konieczne nauki. Każda historia odsłania kolejne tajniki wykształcenia w miłosnym kunszcie.
Cztery aktorki w egzotycznych kostiumach żonglują konwencjami teatralnymi. Cztery kobiety przygotowują się nawzajem do roli kurtyzany, gejszy, utrzymanki, prostytutki. Jeden mężczyzna, którego zdobywają, o którego walczą, próbują zadowolić, ale też chcą wykorzystać. Grupa Artystyczna TERAZ POLIŻ zaprasza na godzinną lekcję kobiecej seksualności.
Spektakl powstał pod patronatem Centrum Praw Kobiet.
Więcej informacji na stronie http://sukienkazdziurka.blogspot.com/ Terminy grania: 22 i 28 listopada oraz 16 grudnia, godz. 19.00
Miejsce: Teatr Konsekwentny_Koneser, ul. Ząbkowska 27/31 Bilety: normalny 35 PLN, ulgowy 25 PLN,
Najnowsza – napisana w roku 2007 specjalnie dla aktora Marka Frąckowiaka – sztuka Bogusława Schaeffera, jedyna w której on sam występuje. W sztuce rzeczywistość wyłania się z chaosu, a postać autora jest jednocześnie obecna w akcji sztuki, jak również stoi obok w roli obserwatora. Akcja zawiązuje się podczas wykładu nt. sztuki kompozycji, do którego włącza się publiczność. Aktorzy: Marek Frąckowiak i Waldemar Obłoza rywalizują ze sobą, usiłując odpowiedzieć na pytanie o sens uprawiania sztuki. Wyłaniającym się przesłaniem jest przestroga przed zamknięciem się w świecie wyzutym z kultury na własne życzenie.
Bogusław Schaeffer
(ur. 6.06.1929 r. – Lwów) jest najchętniej wystawianym autorem polskim spośród żyjących dramatopisarzy. Kompozytor, teoretyk i krytyk muzyczny, pedagog, dramatopisarz, grafik, przedstawiciel awangardy muzycznej. Autor siedemnastu książek (w tym pierwszego podręcznika kompozycji współczesnej). Czterystu kompozycji muzycznych i czterdziestu dramatów. Najważniejsze i najbardziej znane dramaty sceniczne to; „Webern”, „Audiencja” (pięć niezależnych utworów z tego cyklu), „Scenariusze dla Aktorów” („Scenariusz dla nieistniejącego lecz możliwego aktora instrumentalnego”, „Kwartet dla czterech aktorów”, „Scenariusz dla trzech aktorów”), „Kaczo”, „Tutam”, „Rondo”. Dramaty te były tłumaczone na wiele języków i wystawiane za granicą (Londyn, Paryż, Wiedeń, Rzym, Ateny, Madryt, Bogota, Nowy Jork, Toronto, Los Angeles i inne). W Polsce sztuki te były wystawiane prawie we wszystkich teatrach, wiele z nich było również inscenizowanych w Teatrze TV. Odtwórcami postaci Schaefferowskich są czołowi polscy aktorzy (m.in.: Jan Peszek, Mikołaj i Andrzej Grabowscy, Jan Frycz, Jan Machulski). Po trzyletniej przerwie w pisaniu w 2001 r. Schaeffer zrobił wyjątek i napisał sztukę specjalnie dla aktora Marka Frąckowiaka („Skala”).
Aktorzy
Marek Frąckowiak
Absolwent PWSFTviT w Łodzi, wydziału aktorskiego (dyplom w 1974 r), aktor filmowy i teatralny, występował na scenach Teatrów: Nowego, Współczesnego, Popularnego, Na Woli, Rozmaitości, Adekwatnego, Rampa. Zadebiutował w filmie Jerzego Passendorfera „Zabijcie czarną owcę” (nagroda filmowa San Sebastian 1972 r.), ważniejsze role zagrał w filmach: „Niespotykanie spokojny człowiek”, „Między ustami a brzegiem pucharu”, „Anatomia miłości”, „Pójdziesz ponad sadem”, „Alternatywy 4”, „Azyl”, „CK dezerterzy”, „Przyłbice i kaptury”, „Polskie drogi”, „07 zgłoś się”, „Crimen”, „Kuchnia Polska”, „Dom”, „Żegnaj Rockefellerze”, „Psy”, „Wilki”, „Ogniem i Mieczem”, „Miasteczko”, „Miodowe lata” , ”Samo Życie” , „Gliny”, „Pierwsza miłość”, „U Fryzjera”, „Mrok”, „Plebania”, „Ekipa”, „Popiełuszko” – łącznie ponad sto ról filmowych. Do tej pory pracuje też w radio i dubbingu.
Waldemar Obłoza
Absolwent PWST we Wrocławiu 1985 r. W latach 1985-87 i 1990-93 występował w Teatrze im. Norwida w Jeleniej Górze, w latach 1987-88 w Teatrze Kalambur we Wrocławiu. W latach 1988-90 aktor stołecznego Teatru Komedia. W latach 1993-97 występował w Teatrze Polskim w Poznaniu. Od 1997 aktor Teatru Rozmaitości w Warszawie. 1996 – Nagroda „Róża”, dla najlepszego aktora scen poznańskich, przyznawana przez krytyków teatralnych „Głosu Wielkopolskiego”. Zagrał min. w filmach i serialach: „W Labiryncie”, „Miodowe Lata” , ” Na Dobre i Na Złe” ,”Egoiści”, „Miasteczko” , „Marszałek Piłsudzki”, „Wielkie Rzeczy”, „Plebania”, „Kasia i Tomek”, „Dublerzy” , „Na Wspólnej”
Agnieszka Wielgosz
Absolwentka PWST w Krakowie. Ukończyła również Społeczną Szkołę Baletową w Krakowie. Przez kilka lat aktorka Teatru Bagatela w Krakowie. Zagrała miedzy innymi: „Ania z Zielonego Wzgórza”, M. Montgomery – Ania, „Panna Tutli-Putli” Witkacy – Tutli-Putli, „Kubuś Puchatek” A.A. Milne, „Balladyna” J. Słowacki – Goplana, „Sceny z Nowego Świata” E. Bogosian – Andrea. Od 2001 występuje w Warszawie. Współpraca z Fundacją Przyjaciół Sztuk AUREA PORTA zaowocowała takimi spektaklami jak: „Skala” B. Schaeffera (reż. Krzysztof Miklaszewski /Teatr Rampa/), „Bitwy” R. Topora i J. M. Ribesa (reż. Łukasz Czuj /Teatr na Woli/) czy „Multimedialne Coś” Bogusława Schaeffera. Zagrała w filmach: „Spis Cudzołożnic”, „Mała Wielka Miłość” , „Funio Szefunio i Spółka”. Serca widzów zdobyła rolą Fretki w serialu „Camera Cafe”. Zagrała także w serialach: „M jak Miłość” , „Na dobre i na złe” , ” Na Wspólnej” , ” Pensjonat pod Różą” , ” Plebania” , ” Codzienna 2m3″ , „U Fryzjera” , „Pierwsza Miłość” , „Biuro Kryminalne” , „Mrok”, „Pogoda na Piątek”, ” Kopciuszek”, „Magda M”, „Egzamin z Życia”, „Glina” i „Hela w Opałach”. Obecnie można ja oglądać jako posterunkową Agnieszkę Koral w „Złotopolskich” a także w Teatrze Capitol -(„Śmietnik”, „Jaś i Małgosia”, „Pornografia”) i oczywiście ” Multimedialne Coś” w Teatrze Polonia.
Scenografia
Andrzej Kokosza – studia na Wydziale Rzeźby warszawskiej ASP. Dyplom w Pracowni Przestrzeni Audiowizualnej prof. G. Kowalskiego, videoinstalacja „Skanowanie intymne” 2003 r. Obecnie asystent profesora w pracowni macierzystej. Brał udział w licznych wystawach m.in: „Rzeźbiarze fotografują” w Muzeum Rzeźby im. Xsawerego Dunikowskiego „Królikarnia” 2004r., wystawa „Dyplomy 2003-2004” galeria „Aula” 2004 r., udział w dwóch edycjach Międzynarodowego Festiwalu „Sztuka ulicy” w latach 2004-2005, w wystawie „Powinność i Bunt” w Narodowej Galerii Sztuki Zachęta 2004r, w wystawie „Mistrz–uczeń–mistrz” – galeria „Z.P.A.P” 2005 r.; Asystent scenografa w projekcie „Norblin Zakład Wytopu Snów Imieniem Zantmana” w fabryce Norblina w Warszawie w ramach 100-lecia urodzin Witolda Gombrowicza w reżyserii Łukasza Czuja 2004 r.; Pokaz videoinstalacji i etiud filmowych – Teatr Nowy w ,,Fabryce Trzciny” 2005 r.; Asystent scenografa w sztuce „Bitwy” R. Topora i J. M. Ribesa w reżyserii Łukasza Czuja Teatr na Woli 2005 r.; Udział w Warszawskim Festiwalu Sztuk Pięknych WFSP’ 2006
Realizacja i produkcja spektaklu
Krystyna Gierłowska – aktorka, organizatorka produkcji telewizyjnych. Menadżer Fundacji Przyjaciół Sztuk Aurea Porta. Inspiratorka wielu wydarzeń teatralnych i kulturalnych (m. in. „Skala” Bogusława Schaeffera, wernisaże grafik Bogusława Schaeffera, widowisko teatralno-muzyczne z okazji 100-lecia urodzin W. Gombrowicza „Norblin Zakład Wytopu Snów imieniem Zantmana” w Fabryce Norblina w Warszawie, „Bitwy” R. Topora i J. M. Ribesa w Teatrze Na Woli w reżyserii Łukasza Czuja, „La Dolce NRD” muzyczne show z udziałem Janusza Radka (reż. Łukasz Czuj), Jubileusz 60-lecia pracy twórczej Bogusława Schaeffera, Wieczór Multimedialny Schaeffer; koprodukcja filmu dokumentalnego „Solo” o twórczości Prof. Bogusława Schaeffera. Niestrudzenie poszukuje nowych wyzwań dla siebie. w 2009 roku produkcja I Festiwalu ERA SCHAEFFERA w reżyserii Macieja Sobocińskiego z udziałem min. Orkiestry PR Amadeus pod dyrekcją Agnieszki Duczmal, Urszuli Dudziak, Kwartetu Olgi Szwajgier i inni… Z determinacją walczy z wszechogarniającą nudą i marazmem.
WYSTĘPUJĄ:
Ewa Ampulska, Olya Bosova, Marta Suzin, Andre De La Cruz, Mariusz Odwarzny Ruch sceniczny: Zespół Muzyka: Wojciech Urbański Wizualizacje: Rafał Grabowski Współpraca kostiumograficzna: Zelda Klimkowska Obsługa akustyczna Paweł Piotrowski
Kanastra jest spektaklem:
– o bezużytecznym, choć intrygującym obiekcie
– o urodzie stadnych zachowań
– o wzruszających jednostkach
– o przewrotności losu w grach zwanych losowymi
– o tym, że ludzie chcą być kochani za wszelką cenę
Jest zatem impresją na temat znanej frazy „…a bo cię bucu, nie lubię” i strzelby, co wisiała w pierwszym akcie, i innych jeszcze oczywistościach. Szczególnym bohaterem spektaklu jest surowy, a niezwykle intensywny wyrazowo obiekt sceniczny. To w związku z nim i wobec niego toczą się wszystkie zdarzenia spektaklu. Jest swoistym gorsetem dopingującym zachowania znane nam z potoczności i te, które kwestionują oczywistość naszych wyobrażeń. Siłą Kanastry jest atrakcyjność wizualna, bogata narracyjnie muzyka i oryginalny ruch sceniczny – elementy typowe dla realizacji Teatru Academia.
Gdzie i kiedy” ]TEATR ACADEMIA ul 11 LISTOPADA22
5 i 7.VI.br. GODZ.20.00
Rezerwacje biletów : teatr.academia22@gmail.com
Zarezerwowane bilety oczekiwać będą w teatrze tuż przed spektaklem.
Szczegóły o spektaklu na :
Czas trwania: 40 minut
Fotografia teatralna: Rafał Świłło
Plakat teatralny
.
O TEATRZE:
Teatr Academia działa od 1999 we własnej siedzibie na warszawskiej Pradze. Jego spektakle należą do nurtu teatrów tzw. narracji wizualnej, operują intensywną plastyką obrazowań, precyzją ruchu scenicznego i jakością muzyki. Oprócz premier własnych teatr patronuje realizacjom gościnnym, prowadzi aktywność popularyzatorską, animował kilka edycji imprezy „Sąsiedzi dla Sąsiadów”. Kształt teatru współtworzyli przez lata liczni aktorzy, tancerze, rzeźbiarze i muzycy.
Kierownictwo artystyczne teatru sprawuje Roman Woźniak – rzeźbiarz, scenograf, profesor Wydziału Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Twórca kilkunastu spektakli autorskich. Jego inicjatywy walnie przyczyniły się do kulturalnego fenomenu warszawskiej Pragi.
GDZIE:
TEATR ACADEMIA / ul.11 listopada 22
Warszawa – Praga Północ
Dojazd: przystanek Inżynierska
teksty: Edward Stachura muzyka: Jerzy Satanowski pomysł i reżyseria – Jerzy Satanowski występują: Jacek Bończyk, Wojciech Brzeziński, Mirosław Czyżykiewicz, Piotr Machalica, Jerzy Satanowski, Jan Janga Tomaszewski, Zbigniew Zamachowski. 26 listopada, godz. 19:00, Teatr Ateneum, Scena Główna.
ZBIGNIEW ZAMACHOWSKI, PIOTR MACHALICA i JACEK BOŃCZYK GOŚCINNIE W TEATRZE ATENEUM
26 listopada w Teatrze Ateneum niezwykła okazja dla fanów legendarnego tandemu Stachura-Satanowski: rozpisana na głosy męska opowieść wzbogacona o bezcenną korespondencję Edwarda Stachury do Jerzego Satanowskiego, „Biała lokomotywa”.
Artystyczna przyjaźń Stachury i Satanowskiego, którzy w latach 70. wyznaczyli osobny nurt poezji śpiewanej, to świetny materiał na widowisko teatralne. Z takiej właśnie inspiracji powstała „Biała lokomotywa”, nie tylko z niezapomnianymi tekstami Stachury w nowych aranżacjach Satanowskiego, a także z prywatną korespondencją poety i muzyka: listami czy kartkami z podróży. Utwory, które zawsze były doskonałym tworzywem dla interpretacji aktorskich, wykonają Jacek Bończyk, Mirosław Czyżykiewicz, Piotr Machalica, Zbigniew Zamachowski oraz aktorzy Teatru Ateneum – Wojciech Brzeziński i Jan Janga Tomaszewski. Aktorom towarzyszyć będzie sam Jerzy Satanowski oraz zespół muzyczny „Kameleon Septet” z gościnnym udziałem Sebastiana Aleksandrowicza i Grzegorza Lalka.
Przedstawieniu towarzyszyć będzie wystawa prac Maksymiliana Novàka-Zempolińskiego, którego ilustracje znalazły się w poświęconym korespondencji artystów wydawnictwie pt. „Biała lokomotywa” oraz na plakacie spektaklu.
SIŁA PRZYZWYCZAJENIA Thomasa Bernharda w Teatrze Ateneum. Wielka sztuka o poszukiwaniu wielkości, po raz pierwszy w Polsce.
Gdzie przebiega dla artysty granica wyrzeczeń i walki z własną naturą? Czy bezwzględne dążenie do perfekcji, ma jeszcze coś wspólnego ze sztuką? Kiedy sztuka jest jeszcze sztuką? Kiedy twórczy trening zamienia się w rutynę?
Podobno rutyna pomaga człowiekowi zapanować nad czymś, co czasem określa się bałaganem życia. Jednak ta sama rutyna potrafi zabić prawdziwą sztukę – bo w sztuce liczy się mistrzostwo jak najdalsze od rutyny. Do mistrzostwa prowadzi jednak ciężka praca, choćby w postaci codziennych morderczych ćwiczeń. Wiedzą o tym najlepiej choćby muzycy, trenujący nie mniej niż sportowi wyczynowcy. Bohaterowie „Siły przyzwyczajenia” to cyrkowcy, a w cyrku, jak wiadomo, amatorzy i nieudacznicy nie mają racji bytu. Ich zawodowa harówka to jednak nic w porównaniu z tym, co gotuje im codziennie po pracy ich własny dyrektor, treser koni i miłośnik muzyki. Żongler, Pogromca i Błazen pod okiem tyrana wiolonczelisty ćwiczą do znudzenia i do zwariowania przecudny i słynny kwintet Schuberta Pstrąg. Starając się nie zauważać ani śmieszności własnych zachowań, ani grozy sytuacji. Czy mistrzostwo warte jest wielkich wyrzeczeń? Czy tyrania pracy nie prowadząca do upragnionych wyników ma sens? A może sztuka to ciągłe szukanie doskonałości – nigdy nieosiągalnej? „Siła przyzwyczajenia” to wielka sztuka o poszukiwaniu wielkości. A któż z nas nie chciałby choć przez chwilę znaleźć się na samym szczycie?
Thomas Bernhard
Thomas Bernhard uznawany jest za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli literatury niemieckojęzycznej, może z wyjątkiem rodzimej Austrii, gdzie wielu uważa go za oczerniającego własną nację. Proces o zniesławienie wytoczony przez jednego z przyjaciół, niekończące się skandale i w końcu zakaz publikowania własnych dzieł w Austrii do 2059 roku, wydany przez samego autora w testamencie (nie przestrzegany), mogą świadczyć tylko o tym, że jego spostrzeżenia na temat człowieka należą do niezwykle trafnych i wnikliwych. W Polsce jego twórczość rozpowszechnił Krystian Lupa. „Siła przyzwyczajenia” w Teatrze Ateneum jest polską prapremierą dzieła genialnego Austriaka.
POLSKA PRAPREMIERA: 10 listopada 2012, NAJBLIŻSZE SPEKTAKLE: 11, 13, 14, 15, 16 i 30 XI oraz 1, 2, 14, 15 i 16 XII 2012. Czas trwania: 2h 10 min (w tym przerwa)
Rezerwacja biletów: www.biletyteatrateneum.pl, tel. 22 625 73 30, 22 625 36 07
„Kassandra” spektakl Teatru na Bielanach
(blogteatralny)
Występuje: Kinga Laura Szopa, Piotr Wojewódzki
Michał Wiśniewski – światło
Tomasz Gołaski – opracowanie muzyczne
Kim jest Kassandra? Z przekazów mitologicznych wiemy, że była trojańską królewną – córką Priama i Hekabe – przepowiadającą zagładę swojego miasta. Niestety miłosna przygoda z Apollinem zakochanym w niej na zabój i zakończony tym, że odrzucony w zalotach bóg przeklął swoją niedoszłą oblubienicę, a konkretnie obdarował ją darem przewidywania przyszłości (czytaj – przewidywania nieszczęść). Haczyk tkwił w tym, że mimo prawdziwości przepowiedni, nikt nie chciał słuchać Kassandry, ani w Troi, ani w Mykenach gdzie ostatecznie zginęła z rąk Klitajmnestry i jej absztyfikanta Ajgistosa. Mityczna księżniczka zginęła ale mit pozostał i trwa. O tym właśnie jest sztuka. Widzimy Kassandrę w Troi – czy lepiej powiedzieć – na minutę przed śmiercią; w wielowątkowym monologu przypomina sobie najbardziej traumatyczne momenty swojego życia, ale w przerwach widzimy Kassandrę współczesną; wrażliwą dziewczyną targaną nieustającym wewnętrznym przeczuciem nieszczęścia i nadchodzącej katastrofy. Nie może spać, nie odczuwa radości, nikt nie drukuje tego co pisze. Nikt nawet nie czyta. Jest całkowicie sama, chociaż od miesiąca przyjmuje w domu pewnego mężczyznę… i w tym momencie historia starożytna zaczyna krzyżować się ze współczesną…
Agatha Christie Tłumaczenie
Jan Dehnel i Jan Zakrzewski Reżyseria
Wojciech Malajkat Scenografia
Allan Starski Kostiumy
Wiesława Starska Światło
Dariusz Panas Asystent reżysera, sufler
Marzena Strzycka Inspicjent
Łukasz Barszcz Występują:
Magdalena Wójcik/Marta Nieradkiewicz, Piotr Szwedes,
Piotr Polk, Piotr Siejka, Tadeusz Borowski/Marek Bargiełowski, Jacek Pluta, Maria Gudejko/Kataryszna Bagniewska,
Rafał Cieszyński/Michał Konarski, Krystyna Tkacz,
Przemysław Glapiński, Marcin Piętowski/Łukasz Chmielowski
Niewiele jest miejsc w Warszawie, gdzie można zobaczyć klasyczny angielski kryminał. Agatha Christie jest zaś gwarantem najwyższej próby tego gatunku. Choć najbardziej znani bohaterowie jej twórczości to detektyw Herkules Poirot i panna Marple, na deskach naszego teatru narodziła się nowa legenda dedukcji. Dziwaczny i trochę gapowaty detektyw Lord w wykonaniu Piotra Polka to prawdziwy majstersztyk aktorski, nagradzany przez widzów owacyjnymi brawami.
Już sama scenografia zaprojektowana przez laureata „Oskara” Allana Starskiego, przenosi widza do wspaniałej angielskiej posiadłości pachnącej świeżym puddingiem. Intryga jest misternie uplecioną koronką tajemnic, zbiegów okoliczności i niewyjaśnionych zdarzeń. Jak to u Agathy Christie bywa, każda postać skrywa jakiś sekret. Wielbiciele kryminałów zobaczą w tym spektaklu wszystko co lubią. Pięknej i uwodzicielskiej Klarysie kreowanej przez Magdalenę Wójcik lub Martę Nieradkiewicz, towarzyszy znakomicie obsadzony wianuszek wielbicieli. Całość skąpana w pełnym dystansu angielskim poczuciu humoru. Nie zabraknie też trupa, który pojawia się w salonie. Taka sytuacja w doskonałym brytyjskim domu musi wróżyć ciekawy finał. Rozpoczyna się polowanie na mordercę…
Premiera: 17.05.2008
Czas trwania: 2 godziny 20 minut (1 przerwa)
Oh, Noh Koncept:
U/LOI
Kaya Kołodziejczyk & Karolina Wołkowiecka Wykonawcy:
Ewelina Guzik
Kaya Kołodziejczyk
Karolina Wołkowiecka Kinematic Ensemble:
Barbara Drążkowska (fortepian)
Olga Wojciechowska (I skrzypce)
Linda Jankowska (II skrzypce)
Emilia Goch (altówka)
Tomasz Szczęsny (wiolonczela) Muzyka:
Szymon Brzóska Kostiumy:
Grzegorz Matląg/Maldoror Reżyseria światła:
Herman Venderickx Dramaturgia:
Magdalena Ostrokólska – Płatek Menadżer produkcji:
Natalia Starowieyska
Oh, Noh to spektakl skonstruowany na podstawie japońskiego dramatu Izutsu autorstwa Zeami jednego z pierwszych i czołowych dramatopisarzy klasycznej szkoły teatru Noh.
Akcja rozgrywa się na granicy snu i jawy.
Jest to spektakl multimedialny swego rodzaju dekonstrukcja zasad obecnych w tradycji teatru Noh jak i próba zweryfikowania w niej paradoksalnego wizerunku kobiety jako performerki. W spektaklu miarą czasu jest nie tylko struktura dramatu czy tempo muzyki wykonywanej przez Kinematic Ensemble, ale też i obraz.
Artyści tworzą sensualną, niestałą, zmienną atmosferę, która przemija wraz z nadejściem świtu.
U/LOI (Universal Law of Impermanence) – to niezależny kolektyw artystów pracujących pod kierunkiem Kai Kołodziejczyk. Od 2000 roku artystka realizuje cykl działań artystycznych w oparciu o improwizacje taneczne. Ich celem jest próba przezwyciężenia ulotności ruchu np. za pomocą rekonstrukcji dawnych spektakli lub dokumentowania jednorazowych zdarzeń.
Od 2007 roku działania te są firmowane przez kolektyw U/LOI, który artystka powołała do życia. Wystąpił on m.in. na festiwalu INPEX DIY VIDEO w Sztokholmie. Kolektyw U/LOI zaprezentował spektakl / instalację Brith Out.. na festiwalu ROZDROŻE 2008. Inne prace kolektywu to m.in.: PK (na festiwalu Dialog 4 Kultur w Łodzi, 2009), improv of 3/free styles ( na Inwazji Sztuki Niezależnej Re:wizje w Warszawie, 2007) oraz Off Żak Projekt (na II Gdańskim Festiwalu Tańca, 2010).
Partnerzy:
Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Fundacja Sztuka i Współczesność, APAP – Advancing Performing Arts Projects, Narodowe Centrum Kultury – Młoda Polska, ProHelvetia, Work Space Brussels, Tanzhaus Zurich, Szene Salzburg.
Kiedy:
06.11.2012 19:00
07.11.2012 18:00 Gdzie:
CSW ZAMEK UJAZDOWSKI, SALA LABORATORIUM
ul. Jazdów 2, 00-001 Warszawa, Polska
–performerka, choreografka i tancerka. Jest absolwentką Ogólnokształcącej Państwowej Szkoły Baletowej im. R. Turczynowicza w Warszawie, szkoły tańca współczesnego P.A.R.T.S. w Brukseli i Hochschule für Musik und Darstellende Kunst we Frankfurcie nad Menem.
W latach 2004-2009 była tancerką renomowanego zespołu Rosas Anny Teresy de Keersmaeker. Tańczyła m.in. w choreografiach Trishy Brown, Williama Forsythe’a i Thomasa Hauerta. Współpracowała m.in. z Krisem Verdonckiem, Mette Ingvartsen, Davidem Wampachem. Ważniejsze choreografie Kai Kołodziejczyk: One for Francesca (z Anne Lise Akselsen, 2002); The Opening Day (duet z Agnieszką Dmochowską, 2003); My Favourite Superhero (solo, 2004); B-Fold (z Justinem Garrickiem, Kajsą Sandstrom i Anne Lise Akselsen, 2004); Fałda (2008).
W sierpniu 2012 roku w Zakopanem odbyła się premiera jej spektaklu – widowiska tanecznego Harnasie, na podstawie Krzesanego Wojciecha Kilara i Harnasi Karola Szymanowskiego.
Kaya Kołodziejczyk działa jako artystka niezależna, realizując własne projekty i biorąc udział w spektaklach innych twórców w Polsce i w Europie. W 2002 roku wystąpiła w Wieczorze tańca współczesnego P.A.R.T.S. @ Warszawa w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie.
W 2009 roku została uznana przez krytyków czasopisma ballettanz za najciekawszą tancerkę młodego pokolenia. Od 2012 roku jako tancerka i performerka bierze udział w operze Latający Holender Richarda Wagnera w reżyserii Mariusza Trelińskiego i choreografii Tomasza Wygody w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie.
Karolina Wołkowiecka
– absolwentka Warszawskiej Szkoły Baletowej, P.A.R.T.S. i Królewskiego Konserwatorium w Antwerpii. Pracowała m.in. z Krisem Verdonckiem, In-vitro, Manuelą Rastaldi oraz Merlin Spie. Z Universal Law Of Impermanence związana jest od roku 2008. Stypendystka Rządu Flamandzkiego i DanceWEB 2005.
Ewelina Guzik
– tańczyła w EST (Eksperymentalnym Studio Tańca) w Krakowie, prowadzonym przez Iwonę Olszowską. Od 2002 r, pracuje i mieszka w Zurychu. Współpracowała m.in. z Milli Bitterli, Charlotte Vanden Eynde czy Pipilotti Rist. Ewelina jest absolwentką P.A.R.T.S. oraz stypendystką DanceWEB 2000.
Magdalena Ostrokólska-Płatek
– reżyser teatralny, pisze teksty, przygotowuje performensy i pokazy mody. Od roku 2006 mieszka i pracuje w Szwajcarii. Była asystentka Krystiana Lupy, przy spektaklu „Lunatycy“ oraz Jerzego Stuhra przy filmie „Spis cudzołożnic“. Wśród jej produkcji znalazły się Und so weiter. Und sofort. Autobus Lukasa Bärfussa, Decocoon Medical Treatments against Christmas Depression w Teatrze Stadelhoffen w Zurychu..
Herman Venderickx
– projektant wnętrz. Od 1996 pracuje jako technik światła i dźwięku w Kaaitheatre w Brukseli i od 2001 jako dyrektor techniczny dla Alix Eynaudi. Pracuje z różnymi artystami m.in. z: Raimundem Hoghe, Janem Decorte, Thomasem Hauertem/Zoo, Alix Eynaudi, festiwalami: Kunstenfestivaldesarts w Brukseli, Festival d’Avignon i wieloma teatrami w Europie. W sezonie 2003-2004 był dyrektorem technicznym zespołu Dood Paard z Amsterdamu i w 2008-2009 Krisa Verdoncka w Brukseli. Z U/LOI Herman pracuje od 2008 roku. Skomponował światła i scenografię do projektów „Birth Out …” i „: PK:”.
KINEMATIC ENSEMBLE
Entuzjastyczna reakcja publiczności i krytyki na słyszaną podczas spektakli muzykę Brzóski, zachęciła kompozytora do zrealizowania projektu, w którym muzyka ta mogłaby zaistnieć w kontekście sali koncertowej jako twór autonomiczny. Stąd pojawił się pomysł stałego zespołu wykonawców współpracujących przy projekcie – tak właśnie w 2010 roku narodził się Kinematic Ensemble. Zespół w składzie Olga Wojciechowska (I skrzypce), Linda Jankowska (II skrzypce), Emilia Goch (altówka), Tomasz Szczęsny (wiolonczela) oraz Barbara Drążkowska (fortepian). Zadebiutował 11 grudnia 2010 roku w szczecińskich 13 Muzach koncertem muzyki Szymona Brzóski pochodzącej ze spektakli Orbo Novo, Sutra, (S)NOW oraz Dunas.
Szymon Brzóska
–kompozytor, absolwent Akademii Muzycznej im. I.J. Paderewskiego w Poznaniu w klasie kompozycji prof. Mirosława Bukowskiego oraz podyplomowych studiów kompozycji w Królewskim Konserwatorium w Antwerpii pod kierunkiem Luca van Hove. Laureat wielu konkursów kompozytorskich w kraju i za granicą. Szymon zainteresowany jest fuzją muzyki z innymi dziedzinami sztuki, takimi jak taniec współczesny, teatr czy kino, co zaowocowało współpracą z takimi artystami, jak: Sidi Larbi Cherkaoui, Diastème, Maria Pagés. Komponował m.in. dla Cedar Lake Company w Nowym Jorku, Het Nationale Ballet w Amsterdamie oraz Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu.
Olga Wojciechowska
– (I skrzypce) absolwentka Akademii Muzycznej w Poznaniu. Od czterech lat współpracuje i występuje z Sidi Larbi Cherkaoui. Gra na skrzypcach klasycznych i elektrycznych. Kooperuje z wieloma producentami i dj’ami, działa w różnych stylistykach muzycznych od nu jazzu po ambient i muzykę eksperymentalną.
Linda Jankowska
–(II skrzypce) studiowała w Poznaniu, Monachium i Manchesterze. Laureatka licznych konkursów ogólnopolskich i międzynarodowych. W latach 2007-09 brała udział w Lucernę Festival Academy, a w 2010 w International Ensemble Modern Academy podczas festiwalu Klangspuren. Odbyła praktyki orkiestrowe w Royal Liverpool Philharmonic. Jest członkiem Distractfold Ensemble, zespołu wykonującego muzykę współczesną. Współpracowała z New Movement Collective przy projekcie „Casting Traces”, który miał swą premierę w Londynie. Od kwietnia 2010 pracuje w Chetham’s School of Music w Manchesterze.
Emilia Goch
– (altówka) altowiolistka i dyrygentka. Studia muzyczne ukończyła z wyróżnieniem w 2005 roku. Trzykrotna Stypendystka Prezydenta Miasta Szczecina oraz laureatka nagrody Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego za najlepszy Dyplom w zakresie Sztuk Muzycznych. Założycielka szczecińskiej orkiestry kameralnej Baltic Neopolis Orchestra.
Tomasz Szczęsny
– (wiolonczela) absolwent Akademii Muzycznej we Wrocławiu, w klasie wiolonczeli prof. Stanisława Firleja. Jako solista występował z orkiestrami Filharmonii Szczecińskiej, Opery na Zamku w Szczecinie, Cameratą Novą. Współpracował m.in. z Kevinem Kennerem, Bartłomiejem Niziołem, Patrycją Piekutowską. Jest koncertmistrzem Orkiestry Filharmonii w Szczecinie i Baltic Neopolis Orchestra. Od 2007 roku tworzy klasę wiolonczeli w szczecińskiej Akademii Sztuki. W 2010 roku jako solista wystąpił wraz z pianistą Sławomirem Wilkiem w Sali Carnegie Hall w Nowym Jorku.
Barbara Drążkowska
– (fortepian) laureatka Grand Prix XIII Międzynarodowego Konkursu Współczesnej Muzyki Kameralnej w Krakowie. Stypendystka Rządu Niemieckiego DAAD (2005-2007), Fundacji Pro Cello (2008), Musikhochschule Luebeck (2006). Współpracuje z najwybitniejszymi kompozytorami i choreografami, m. in. z Pawłem Mykietynem, Szymonem Brzóską, Wimem Henderickx, José M. Sánchez-Verdú, Sidi Larbi Cherkaoui, Maríą Pagés. Występuje w najważniejszych salach koncertowych świata.
Rewia to najbardziej widowiskowe, najbardziej ekskluzywne, ale też najdroższe widowisko jakie stworzono w historii rozrywki. To wspaniały i wszechstronny balet, piękne tancerki, olśniewające kostiumy, przebojowe piosenki. Choć jej początki sięgają końca XIX wieku cieszy się ona do dziś niesłabnącym powodzeniem wśród widzów na całym świecie. Najnowszy spektakl Teatru Sabat „Rewia Forever” jest tego najlepszym dowodem.
Pierwsza część to wielkie przeboje i największe gwiazdy historii musicalu i rewii: między innymi Marlena Dietrich, Marylin Monroe, Hanka Ordonówna. Współcześnie z osiągnięć rewii korzystają największe gwiazdy światowych scen muzyki rozrywkowej. Oszałamiająca inscenizacja, pióra, piękne tancerki, prowokacyjne układy choreograficzne stały się nieodłącznym atrybutem występów i video clipów Madonny, Celine Dion, Britney Spears, Lady Ga Ga. Przeboje tych artystek udowadniają, w drugiej części, przesłanie naszego spektaklu – „Rewia Forever”.
Przedstawienie jest wyjątkowe pod względem inscenizacyjnym. Wielka ilość wspaniałych kostiumów, efekty multimedialne, starannie przygotowane aranżacje muzyczne a także różnorodna choreografia w brawurowym wykonaniu Baletu Sabat.
Królowa Śniegu
Hans Christian Andersen
(blogteatralny)
tłumaczenie
Stefania Beylin
adaptacja i reżyseria
Barbara Borys-Damięcka
scenografia i kostiumy
Tatiana Kwiatkowska
muzyka
Piotr Hertel
teksty piosenek
Agnieszka Osiecka
aranżacje i kierownictwo muzyczne
Eugeniusz Majchrzak
choreografia
Tomasz Tworkowski
światło
Piotr Pawlik
asystent reżysera, sufler
Renata Domagała
inspicjent
Piotr Witkowski Występują:
Dorota Gorjainow, Albert Osik, Hanna Orsztynowicz/Renata Domagała, Anna Modrzejewska, Beata Jankowska – Tzimas, Zbigniew Kozłowski, Jolanta Litwin – Sarzyńska, Jacek Pluta, Przemysław Glapiński, Beata Romanowska, Jacek Dzięgiel, Piotr Siejka, Marta Walesiak, Beatrycze Łukaszewska, Katarzyna Bagniewska, Hanna Kochańska, Michał Konarski, Łukasz Chmielowski, Jacek Zawada, Krystian Modzelewski
Jedna z najbardziej znanych i lubianych bajek J.Ch. Andersena zilustrowana dodatkowo przepiękną muzyką Piotra Hertla i piosenkami Agnieszki Osieckiej. To niezapomniana i zarazem niezwykle porażająca podróż w głąb mroźnego królestwa zła. Historia dwójki przyjaciół, Kaja i Gerdy, którzy za sprawą okrutnej królowej zostają rozdzieleni. Do serca Kaja dostaję się odłamek szkła, co sprawia, że chłopiec zaczyna być obojętny na ludzkie uczucia niczym lód. “Znieczulony” w ten sposób młodzieniec daje się uprowadzić Królowej Śniegu do jej zimnego pałacu. Zrozpaczona Gerda, nie wierząc w śmierć przyjaciela, wyrusza na jego poszukiwania. Przedstawienie, wykorzystujące nowoczesną technikę elektro-akustyczną, w niezwykły sposób przenosi małego widza w zaczarowany świat bajki, pełen tajemnic i magii. Działając na wyobraźnię dziecka, przekonująco opowiada o sile przyjaźni i zwycięstwie Dobra nad Złem.
Na przedstawienie zapraszamy dzieci od lat 5.
Premiera: 07.10.2001
Czas trwania: 1 godzina 25 minut (1 przerwa)
Reżyseria: Wojciech Kępczyński Choreografia: Agnieszka Brańska
Obsada: m. in. Dariusz Kordek, Jan Bzdawka, Ewa Lachowicz, Tomasz Więcek, Rafał Drozd, Paweł Kubat, Marta Wiejak, Barbara Kurdej-Szatan, Malwina Kusior, Wojciech Paszkowski, Jakub Szydłowski, Robert Rozmus, Paweł Strymiński, Tomasz Pałasz, Bartosz Figurski, Janusz Kruciński, Katarzyna Walczak, Anna Sztejner, Monika Rowińska, Anna Sąsiadek i inni
Musical „Deszczowa piosenka” to sceniczna wersja jednego z najpopularniejszych filmów muzycznych w historii kina. Komedia z 1952 roku należy do klasyki kina dzięki doskonałej swingującej muzyce, wielkim przebojom i kreacji aktora Gene’a Kelly. Deszczowa piosenka wygrała w kategorii – Najlepszy film muzyczny XX wieku.
W tym roku w warszawskim Teatrze Muzycznym Roma będziemy mieli okazję zobaczyć to wielkie dzieło na scenie, w inscenizacji teatralnej. Teatr Roma zaprezentuje własną wersję musicalu. Inscenizacja wzbogacona jest nowatorskim projektem scenograficznym autorstwa Borisa Kudlicka, oraz wykorzystaniem skomplikowanej aparatury hydraulicznej – deszcz. Ponadto autorzy musicalu, z uwagi na główny temat „Deszczowej piosenki”, ukazali na scenie plan filmowy.
Twórcy przedstawienia:
Reżyserem jest Wojciech Kępczyński – twórca przedstawień muzycznych takich jak: Huśtawka, Koty, Upiór w operze, Les Miserables, Akademia Pana Kleksa, Aladyn Jr. Kierownictwo muzyczne objął – Krzysztof Herdzin – pianista, kompozytor, aranżer, dyrygent i producent. Scenografię opracował Boris Kudlicka – słowacki scenograf i projektant współpracujący już z Teatrem Roma przy „Tańcu wampirów” i „Akademi Pana Kleksa”. Kostiumy – Dorota Kołodyńska, choregorafia – Agnieszka Brańska, projekty makijaży – Sergiusz Osmański, fryzury – Jaga Hupało, reżyseria światła – Marc Heinz, projekcje – Adam Keller, reżyseria dźwięku – Włodzimierz Kowalczyk, Artur Jóźwik, kierownictwo produkcji – Alina Różankiewicz i inni.
Fotografia teatralna: Paweł Wilewski
Deszczowa piosenka
„Deszczowa piosenka” to musical według filmu według piosenki. Bo na początku była piosenka „Singin’ In The Rain”, napisana w 1929 roku przez spółkę autorską Brown & Freed i wykorzystana w filmie „Hollywood Revue”. Producent, a wcześniej autor słów, Arthur Freed, w latach 20. i 30. napisał wiele piosenek do muzyki Nacio Herb Browna i uznał, że czas pozbierać je w jednym filmie, kiedy to na fali sukcesu „Amerykanina w Paryżu” (1951) mógł wyprodukować w MGM, co sobie tylko wymarzył. Zamówił scenariusz u doświadczonej spółki autorskiej Comden & Green, zaangażował Gene’a Kelly’ego, a reszta jest historią. Historią, która – nota bene – nadal trwa i nigdy się nie skończy. „Deszczowa piosenka” nie przestaje bowiem inspirować – na dobre i na złe. Utwór ten doczekał się co najmniej tylu wersji wokalnych i instrumentalnych, co… parodii. Poruszająca scena z filmu Stanleya Kubricka „Mechaniczna pomarańcza” utkwiła na długo w pamięci kinomanów, ale „Deszczowa” powracała też w zabawniejszym kontekście. W obrazie „Orły Temidy” Robert Redford śpiewa i tańczy słynny standard, kiedy nie może spać. W musicalu „Spamalot” stepują „Deszczową” Król Artur i jego rycerze, oczywiście w płaszczach przeciwdeszczowych i z parasolkami. W wydaniu Monty Python wszystko jest możliwe i wszystko potrafimy im wybaczyć, natomiast nic nie usprawiedliwiało użycia „Deszczowej piosenki” w filmie „Godzilla” (1998). Bohaterka filmu „Fame” śpiewała sobie „Deszczową” tańcząc w kałuży, ostatnio zaś przywrócono temat muzyczny w popularnym serialu telewizyjnym „Glee”, gdzie zmiksowano go z przebojem Rihanny „Umbrella” w odcinku „The Substitute”. Radzimy jednak odrzucić wszelkie substytuty i posłuchać oryginału. Także w premierowej wersji polskiej, wydanej po raz pierwszy na tym albumie. (materiał prasowy Teatru Roma)
Plakat promujący
100 razy Deszczowa Piosenka
Premiera legendarnego musicalu odbyła się 29 września 2012 roku, a już 20 stycznia TM ROMA zaprezentuje DESZCZOWĄ PIOSENKĘ po raz setny! Najnowsza inscenizacja to kolejny wielki sukces tej stołecznej sceny!
Siedem razy w tygodniu pełna widownia. Sto procent sprzedanych biletów. Siedem razy w tygodniu owacje na stojąco. Dla kogo? Dla Dariusza Kordka, który śpiewa i tańczy w deszczu? Tak. I dla wszystkich aktorów i ekipy realizatorów spektaklu.
Dla reżysera Wojciecha Kępczyńskiego i dla scenografa Boris Kudlicki. Dla Krzysztofa Herdzina, który sprawił, że orkiestra gra jak za złotych lat Hollywood. A może lepiej. Dla Doroty Kołodyńskiej za przepiękne kostiumy i dla Jagi Hupało za stylowe fryzury. Dla Daniela Wyszogrodzkiego za zabawny przekład piosenek i dialogów. I na pewno dla Agnieszki Brańskiej za wspaniałą choreografię i stepowanie, jakiego nigdy do tej pory nie oglądaliśmy na żadnej polskiej scenie. TM ROMA gwarantuje perfekcjonizm.
Ale na owacje na stojąco zasługuje jeszcze więcej osób. W obsadzie odtwórcy głównych ról: Darek Kordek/Tomasz Więcek (Don), Jan Bzdawka/Paweł Kubat (Cosmo), Ewa Lachowicz/Marta Wiejak (Kathy). A także Basia Kurdej-Szatan i Malwina Kusior za arcytrudną rolę Liny Lamont. A ile jest w tym musicalu ról drugoplanowych, które wymagają najwyższego kunsztu – jak choćby dwoje nauczycieli dykcji. A role producenta i reżysera na planie filmowym…
No właśnie. DESZCZOWA PIOSENKA to jedyny spektakl, do którego trzeba było nakręcić film – akcja dzieje się wszak na planie filmu. I ekipa twórców TM ROMA pod wodzą reżysera Sebastiana Gonciarza nakręciła filmy jednocześnie osadzone w epoce i zabawne. Ich tłem jest piękny zamek w Baranowie Sandomierskim, który doskonale odegrał plenery XVIII-wiecznej Francji. Oto coś całkiem nowego: kino w teatrze!
Nowinką techniczną jest także ulewny deszcz, który leje się na scenie TM ROMA w kultowej scenie. Efekt przygotowała doświadczona firma brytyjska Water Sculptures, wsławiona współpracą z najlepszymi scenami operowymi świata. Korzystając z tak fachowego wsparcia teatr oferuje specjalne miejsca w „Strefie deszczu” (Rain Zone) –amatorzy mocnych wrażeń (albo po prostu amatorzy doznań w 4D) mogą poczuć krople kalifornijskiego deszczu na własnej skórze. Ochraniacze w cenie biletu!
Nie dziwi, że spektakl zbiera entuzjastyczne opinie zarówno wśród znanych twórców, jak i pośród widzów. Wybitny specjalista od teatru muzycznego, nowojorski krytyk, Steven Suskin, który przyleciał specjalnie na warszawską premierę, powiedział co następuje:
„Wysoka jakość inscenizacji DESZCZOWEJ PIOSENKI w TM ROMA zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Obsada i zespół muzyczny są znakomite, scenografia i światło bardzo ekscytujące. Reżyseria Kępczyńskiego to pierwsza klasa.”
Nasz wspaniały autor, a także tłumacz musicali, Wojciech Młynarski, zauważył, że „doczekaliśmy się w ROMIE teatru muzycznego na europejskim poziomie”.
Piosenkarka i miłośniczka musicalu, Natalia Kukulska wyznała:
„Nie spodziewałam się, że będę musiała uszczypnąć się by upewnić, że nie jestem na Broadway’u. Swing na polskiej scenie w najlepszej postaci, we wspaniałym wykonaniu muzyków pod dyrekcją Krzysia Herdzina – robi wrażenie. Jest naprawdę stylowo!”
Doskonałą pamiątką ze spektaklu jest album ze wszystkimi piosenkami w wykonaniu artystów TM ROMA. Poza teatrem (sklepik teatralny i internetowy) CD dostępne jest także w salonach Empik. Zawiera wszystkie hity słyszane na scenie, m.in. „Deszczowa piosenka” (Singin’ In The Rain), „To jest nagroda gwiazd” (You Are My Lucky Star) oraz „Dzień dobry” (Good Morning). Album cieszy się takim powodzeniem, że już niedługo osiągnie status Złotej Płyty, jako kolejne wydawnictwo TM ROMA.
Występują: Jolanta Lothe, Jarosław Boberek oraz wirtualnie Tadeusz Różewicz Aranżacja videoprzestrzeni, scenariusz, obrazy i reżyseria Piotr Lachmann Kompozycja muzyczna Marcin Barycki
Stowarzyszenie Artystyczne POZA zaprasza na spektakl na podstawie trzech fragmentów sztuki „Stara kobieta wysiaduje”, poematów „Regio”, „Pierwsza miłość”, „Opowiadanie o starych kobietach”, wybranych sekwencji nagrań z autorem oraz fragmentu sztuki Helmuta Kajzara „Gwiazda”
„Ja im jeszcze pokażę” Hommage à Różewicz
kolaż złożony z unikatowych nagrań z Tadeuszem Różewiczem i żywych scen z jego wczesnej sztuki ekologicznej „Stara kobieta wysiaduje” w brawurowej interpretacji Jolanty Lothe, której sekunduje Jarosław Boberek, „król polskiego dubbingu” (tu śpiewająco i live).
Przetkany jest ten kolaż wierszami z poematu „Regio” Tadeusza Różewicza, który można uznać za strzał startowy rewolucji seksualnej w Polsce, do dziś nie zakończonej.
Inscenizacja Piotra Lachmanna , działającego na żywo jako metavidżej, wydobywa z twórczości i rewelacyjnych videoimprowizacji Różewicza myślową głębię i prowokacyjną zmysłowość tej poezji oraz aktualne przestrogi dla polityków i ich ofiar, którymi jesteśmy wszyscy.
To wielkie widowisko rewiowe, w którym pocałunek jest symbolem przyjaźni i łączenia się wszystkich krajów świata. Pocałunek, poprowadzi nas w muzyczno – baletową, pełną dynamiki podróż po świecie. Na spektakl złożą się kolorowe sceny przepełnione piosenkami, muzyką i tańcem z różnych stron świata między innymi: z Ameryki, Japonii, Rosji, Szwecji, Krajów Arabskich, Krajów Latynoskich, Izraela, Australii, Polski i wielu innych ciekawych miejsc.
Oprawę spektaklu tworzą pełne elegancji i piękne kostiumy oraz scenografia multimedialna przenosząca nas w miejsca znane na świecie. W spektaklu udział biorą: znakomici wokaliści, znani aktorzy scen warszawskich i jak zawsze tańczy słynny balet Sabat.
HAMLETMASZYNA
Autor: Heiner Muller
Przekład: Jacek St. Buras
Reżyseria: Ewelina Kaufmann
Muzyka: Maciej Kierzkowski
Kostiumy: Joanna Hawrot
Występują: Arek Detmer, Ilona Chojnowska, Klaudiusz Kaufmann, Arkadiusz Smoleński
Stałem na brzegu i rozmawiałem z morzem PLEPLE – z tyłu za mną ruiny Europy – tymi słowami Heiner Muller rozpoczyna swoją grę z „Hamletem”. Muller wierzy, że tragedia naszych czasów polega na tym, iż ciągle odnajdujemy siebie u Shakespeare’a.
Dla tego niemieckiego dramatopisarza sama postać Hamleta to tylko wytrych, klucz do zmierzenia się z samym sobą. Być może nieco zmieniły się okoliczności, świat już dawno dzieli się na „po ‘89”, ale czy tak jest do końca? Dokąd zmierza Europa i dlaczego wieszczymy jej koniec? Oriana Fallaci pisała o cywilizacji strachu. Świat, w którym nam przyszło żyć, nam – jeszcze ciągle młodym, wcale nie jest lepszy…
OBERŻA POD ZŁOTYM ROGIEM Scenariusz: Szymon Szurmiej, Ryszard Marek Groński Reżyseria: Szymon Szurmiej
Scenografia: Ewa Łaniecka
Kostiumy: Marta Grudzińska
Kierownictwo muzyczne: Teresa Wrońska
Aranżacja: Michał Lamża
Choreografia: Tadeusz Wiśniewski
Asystent reżysera: Ewa Greś Obsada:
Liliana Cercel, Monika Chrząstowska, Ewa Dąbrowska, Ewa Greś, Mariola Kuźnik, Beata Łapuk, Małgorzata Majewska, Sylwia Najah, Joanna Przybyłowska, Izabella Rzeszowska, Monika Soszka, Barbara Szeliga, Alina Świdowska, Małgorzata Trybalska, Roksana Vikaluk, Ernestyna Winnicka, Marcin Błaszak, Piotr Chomik, Genady Iskhakov, Ryszard Kluge, Grzegorz Kulikowski, Henryk Rajfer, Rafał Rutowicz, Piotr Sierecki, Jerzy Walczak, Marek Węglarski, Wojciech Wiliński, Maciej Winkler, Piotr Wiszniowski.
Duża Scena
Teatru Żydowskiego w Warszawie
Zapraszamy Państwa na bal na Gnojnej – wyjątkową okazję do wysłuchania szlagierów: „U cioci na imieninach”, „Czy tutaj mieszka panna Agnieszka?”, „Umówiłem się z nią na dziewiątą”, „Ta mała piła dziś”. To wszystko przeplatane skeczami w stylu kabaretu „Qui Pro Quo”. Na scenie będzie można zobaczyć również „Zośkę wariatkę” pióra Juliana Tuwima.
SEN NOCY LETNIEJ
W. Szekspir; tłumaczenie: Stanisław Barańczak reżyseria: Bożena Suchocka scenografia: Agnieszka Zawadowska obsada: Agata Wątróbska (gościnnie), Anna Gorajska, Krzysztof Tyniec, Jan Matyjaszkiewicz, Bartłomiej Nowosielski, Jan Janga Tomaszewski, Grzegorz Damięcki, Tadeusz Borowski, Dariusz Wnuk i inni
premiera: styczeń 2012, Scena Główna
Złośliwy chochlik pomieszał narzeczeńskie pary. Nim się odnajdą we właściwych konstelacjach, będą musieli przejść cały trening miłości, łącznie z uczuciem zdrady, porzucenia, zawiedzionych uczuć, niespełnionych nadziei.
Ale po to jest komedia, żeby wszystko skończyło się dobrze, więc kochankowie trafią wreszcie na przeznaczone sobie połówki jabłka i komedię zwieńczy podwójne szczęście.
Sztuka uchodzi powszechnie za najpiękniejszą sztukę świata o nieporozumieniach, trudach, ale i cudzie miłości. Także o jej wielu wcieleniach, bo nie tylko dwie pary młodych są tu bohaterami. Letnia noc, która miesza wszystko ze wszystkim, kazała królowej lasu, skądinąd mężatce, zakochać się najpierw w chłopcu, potem w ośle. Osioł był przebranym krawcem, który też wziął udział w komedii omyłek. Ale i ten wątek skończył się dobrze, bo Szekspir postanowił być łaskawy wobec swoich bohaterów.
„Sen nocy letniej” to czarodziejstwo teatru. Aktorzy Ateneum pod przywództwem Bożeny Suchockiej robią wszystko, żeby to czarodziejstwo udzieliło się widzom.
„ŻYCIE JEST SCENĄ”
To ilustrowana największymi przebojami musicalowymi artystyczna refleksja nad istotnymi wartościami życia ludzkiego.
Miłość, namiętność, zazdrość, rozpacz, chęć osiągnięcia sukcesu to uczucia opisywane w wielkich inscenizacjach światowej muzyki takich jak „Dzwonnik z Notre Damme”, „Grease”, „Hair”, „Kabaret”, „Chicago”, „Koty”, „Fame” czy „Dream Girls”.
Całość zrealizowana została z wielkim rozmachem inscenizacyjnym. Udział w widowisku bierze cały ponad 30–sto osobowy zespół Teatru Sabat (aktorzy, wokaliści, tancerze). Przygotowywanych jest ponad 300 różnorodnych, efektownych kostiumów. Oprawa muzyczna to specjalnie na potrzeby spektaklu zaaranżowane i wyprodukowane nagrania ponad 40 piosenek i utworów ilustrujących muzycznie sceny taneczne.
Tekst i reżyseria: Maciej Kowalewski
Aktorzy: Teatr Montownia (Adam Krawczuk, Marcin Perchuć, Rafał Rutkowski, Maciej Wierzbicki)
Premiera: 20 września 2012 r., Och-Teatr, ul. Grójecka 65
Premiera: 20 września 2012 r.
Och-Teatr, Duża Scena
Sztuka „Wąsy” została napisana przez Macieja Kowalewskiego na zlecenie Teatru Montownia w hołdzie wszystkim wąsatym na ciele i umyśle. Jest to antykorporacyjna ekologiczna tragikomedia omyłek, katastrof mniejszych i tych apokaliptycznych. Dzieje się w równoległej rzeczywistości nad morzem, gdzie grillują cztery małżeństwa, spędzając tam kolejne wakacje. Sztukę „Wąsy” może zagrać od czterech sztuk aktorów, obojętnie jakiej płci, byle tylko wąsy mieli. W przypadku tej realizacji, której reżyserem będzie sam autor sztuki, wszystkie dwanaście postaci grają czterej aktorzy Teatru Montownia: Adam Krawczuk, Marcin Perchuć, Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki.
Sztuka „Wąsy” jest dwudziestą drugą sztuką w dorobku dramatopisarskim Macieja Kowalewskiego.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych, objęło Patronatem Polskiej Prezydencji w Radzie UE wystawiany przez Teatr Sabat spektakl „Pocałunki Europy”.
Widowisko jest artystyczną, muzyczno-baletową podróżą po 27 krajach Europy. Wprowadza widzów w klimat i kulturę państw Unii Europejskiej poprzez taniec i piosenkę charakterystyczną dla danego kraju. Wszystkie piosenki wykonywane są w oryginalnych językach. Wspaniałym akcentem jest poświęcona naszemu krajowi scena finałowa, z muzyką Chopina i niezwykle efektownymi kostiumami z kwiatów symbolizującymi piękno polskiego krajobrazu.
Całość zrealizowana jest z wielkim rozmachem inscenizacyjnym. Występom artystów towarzyszą porywające efekty multimedialne i widowiskowe kostiumy, których na potrzeby spektaklu przygotowano ponad 300. Spektakl będzie prowadzony w języku polskim i angielskim.
18 , 19, 25 stycznia – godz. 19:00.
26 stycznia – godz. 18:00.
1, 2 lutego – godz. 19:00.
Król Kier znów na wylocie
na motywach powieści Hanny Krall
(blogteatralny)
Adaptacja sceniczna: Studium Teatralne Zespół: Piotr Aleksandrowicz, Gianna Benvenuto, Piotr Borowski, Waldemar Chachólski, Martina Rampulla Scenografia: Marta Białoborska Kostiumy i projekt plakatu: Agata Nowicka Muzyka oparta na kompozycjach Johna Zorna Podziękowania: Krzysztof Olszowiec, Marek Sułek, Piotr Piszczatowski
Warto zobaczyć pracę Studium Teatralnego w siedzibie teatru przy ulicy Lubelskiej 30/32
O przedstawieniu:
Głównym wątkiem spektaklu jest historia młodej Żydówki, która w trakcie II wojny światowej po ucieczce z getta udaje Polkę i Niemkę, by w ten sposób odnaleźć swojego męża i wyciągnąć go z obozu koncentracyjnego.
Jej miłość staje się wstrząsającym „sposobem” na przetrwanie. Koleje życia bohaterki to historia jej „nie-obecności”, „nie-istnienia”, to los, w którym przestaje być ważne, kim ona sama jest. Liczy się tylko ten, komu pragnie pomóc i w tym celu gotowa jest zrobić wszystko. Wydaje się, że przestaje obowiązywać ją moralność, że nie ma tam miejsca na Boga, że w obliczu sytuacji przerastających ludzką wyobraźnię, konwencjonalne wartości stają się czymś abstrakcyjnym.
W spektaklu widz powinien odnieść wrażenie, że jest to historia opowiadana współcześnie, na jego oczach; że czas nie płynie tutaj linearnie, że dzisiaj jest tylko kolejnym ogniwem w bardzo długim i starym kontinuum. Nie chodzi nam o zrobienie dokumentalnej rekonstrukcji czy też o zbudowanie mitu ofiary, lecz o to, by ukazać ponadczasową moc ludzkiego oddania i miłości.
Po raz pierwszy w Studium Teatralnym nastąpiło też tak silne wychylenie ku jednostce. Poprzednie przedstawienia – Miasto, Północ, Człowiek i następne przedstawiały w istocie los wspólny. Nawet, gdy miały indywidualnych bohaterów – zmierzały ku uogólnieniu, mitom. Teraz nastąpiło zejście ku jednostce, nawet więcej, ku próbie racjonalizacji losów, bez otwierania ich w przestrzeń mitu, transcendencji. Być może właśnie dzięki temu spektakl uzyskał taką precyzję wyrazu.
Tadeusz Kornaś. Didaskalia, nr. 90. Kwiecień 2009. (fragment)
W naszej epoce, w której często nie docenia się tego, jak komfortowe są warunki naszego życia, w której mechanicznie i nagminnie narzeka się na teraźniejszość, gdzie coraz mocniejsze są objawy nietolerancji, ten spektakl przypomni o względności ludzkich ocen i przekonań. (oficjalna strona Studium Teatralnego)
Fotografia teatralna: Paweł Wilewski
Recenzje
The body tells everything about the horror of the war
Gazeta „Barometern” Kalmar, Szwecja, 14/paźdz./2011
Scena jest zimna i pusta, tylko stół i parę krzeseł z metalu – wszystko to w ostrym kontraście do pięknej, pełnej kolorów podłogi z wzorem pochodzącym ze starej, polskiej synagogi zniszczonej podczas II Wojny Światowej. Ten dywan staje się symbolem życia, jakie postacie w przedstawieniu mogłyby wieść. Mogłyby, gdyby nie było wojny. Ale teraz jest wojna. Ta prawdziwa historia o młodej Żydówce imieniem Izolda, która jest gotowa zrobić wszystko, by uwolnić swojego męża z obozu koncentracyjnego, opiera się na motywach powieści Hanny Krall.
Nie jest ona opowiadana w sposób ciągły, lecz poprzez szybkie cięcia pomiędzy różnymi czasami i wydarzeniami podczas wojny i po wojnie. Jesteś zaproszony, by śledzić desperacki wysiłek Izoldy w celu uwolnienia swojego męża oraz by spotkać ją w okresie powojennym, gdy jest bardzo chora. To innego rodzaju, bardzo intensywne cieleśnie, przedstawienie, z którym polski zespół teatralny wystąpił gościnnie. Nigdy nie widziałam, by aktorzy przedstawiali opowieść z tak ekspresyjnym językiem ciała. Oni nie wymawiają dużo słów, ich ciała mówią więcej.
Ekstremalnie wyćwiczeni oddają nieprawdopodobnie dramatyczny obraz wojny i kreują mnóstwo postaci, które Izolda spotyka – od strażników więziennych i gestapowców, którzy ją gwałcą począwszy, a na osobach, które pomagają jej uciec skończywszy. Nawet jeśli jest to straszna historia o okrucieństwach wojny, to jednak opowiada o sile miłości.
Gościnny występ jest wynikiem współpracy Byteatern i Teater WEAK z Vaxjo.
Tina Jeppson.
—
Polska Inwazja
Bogota, Kolumbia – vive.in, 27/06/2009
Widziałem dwa razy spektakl Studium Teatralnego „Król Kier znów na wylocie”, naprawdę było to poruszające doświadczenie.
Od początku, kiedy ubrany na czarno aktor rysuje kredą na podłodze pustej sceny gdzie stoją cztery krzesła i szary stół, do końca, gdy godzina i dwadzieścia minut później aktorka szepcze po polsku: „w porządku”, spektakl delikatnie rekonstruuje dramat Żydów podczas drugiej wojny światowej, koncentrując się na historii Izoldy R., która udaje aryjkę by wyciągnąć męża z obozu.
Ta historia jest jednak punktem wyjścia do głębszej refleksji nad absurdami natury ludzkiej, jej fascynacją unicestwianiem drugiego, lubowaniem się w torturach i poniżaniu.
„Była rodzina”, tymi słowami jeden ze czterech aktorów zaczyna opowiadać historię. Rodzina, rzecz jasna, rozpada się w obliczu nazistowskiego koszmaru. Historia nie jest opowiedziana w sposób realistyczny ani psychologiczny. Łącząc teatr epicki z alegorycznym reżyser Piotr Borowski, zbudował zwarte przedstawienie, w którym aktorzy w nieustannym wewnętrznym napięciu i w ciągłym ruchu próbują ocalić z katastrofy czasu historię, która nie może nigdy być zapomniana.
Dramat Żydów polskich był opowiedziany w kinie i w literaturze wiele razy. Pierwsza rzecz, która przychodzi mi na myśl to wstrząsający film Romana Polańskiego „Pianista”.
„Król Kier znów na wylocie” jest natomiast spektaklem z elementami głęboko teatralnymi; z pustą przestrzenią i kilkoma przedmiotami koncentruje się na intensywności gry aktorskiej, a całość opiera się na ścieżce dźwiękowej (w tym przypadku prawie filmowej), która obecna jest niemal cały czas.
W teatrze zachodnim czasy poprzedzające nazistowskie holokaust były szkicowane w trzydziestu mistrzowskich pociągnięciach Bertolta Brechta w jego mozaice horrorów zatytułowanej Strach i nędza III Rzeszy. Można by powiedzieć, że „Król Kier znów na wylocie” jest anegdotą, która przedłuża się w czasie, tak jakby jeden ze skeczy Brechta rozwijał się do ostatnich konsekwencji.
Dlatego spektakl Polaków nie jest fragmentem ani epizodem, przeciwnie, jest wielkim freskiem, który opowiada wieloletnią historię z dużymi skokami chronologicznymi, z wielopoziomową narracją i z około dwudziestoma postaciami granymi przez czterech bezbłędnych aktorów.
(…)
Sandro Romero Rey
—
Strategia przetrwania.
Didaskalia, nr. 90. Kwiecień 2009.
Nowy spektakl Studium Teatralnego jest zadziwiająco odmienny od poprzednich prac Piotra Borowskiego i jego zespołu. Pierwsza, uderzająca przemiana: tym razem słowo, a dokładniej – opowieść- staje się dominująca materią przedstawienia. Dynamiczne fizyczne akcje sceniczne poszczególnych aktorów zostają wyciszone, stłumione. Powstaje nieco inne aktorstwo niż to, do którego przyzwyczaiło nas Studium (pochwałę rzemiosła wypada wygłosić już na początku), nakierowane na teatr z gruntu literacki.
Przedstawienie to otwiera, jak się wydaje, nowy rozdział w twórczości Studium Teatralnego. Epicka historia, opowiadana i porzucana, odgrywana, komentowana, stanowi budulec spektaklu. Wyciszone zostało natomiast to, co do tej pory było rdzeniem pracy Studium: budowanie bardzo dynamicznych akcji fizycznych, opartych na przekraczających racjonalność, codzienność zachowaniach. Wszystko przepełnione było wtedy chęcią wzlotu. Teraz akcje ujęte zostają w prawie realistyczną strukturę, budując prawdopodobne zachowania postaci. Tylko wyjątkowo, jakby zwolnieni z uwięzi, aktorzy zrywają się do szaleńczej gonitwy, wyostrzają gesty, wybuchają ekspresją.
To trochę tak, jakby dawna estetyka przedstawień Studium Teatralnego została wtłoczona w realistyczny styl. Jednak ta dawna technika ciągle wyłania się z głębi, przekracza konwencje, kryje coś więcej, ogromny naddatek energii. I to bardzo fascynuje. W głębi aktorstwa istnieje bardzo żarliwy, żywy splot energii. Wszystko toczy się zwyczajnie, ale wewnętrzne rozedrganie aktorów stwarza wrażenie, że wciąż tłumiony impuls wywoła w końcu wybuch.
Po raz pierwszy w Studium Teatralnym nastąpiło też tak silne wychylenie ku jednostce. Poprzednie przedstawienia – Miasto, Północ, Człowiek i następne przedstawiały w istocie los wspólny. Nawet, gdy miały indywidualnych bohaterów – zmierzały ku uogólnieniu, mitom. Teraz nastąpiło zejście ku jednostce, nawet więcej, ku próbie racjonalizacji losów, bez otwierania ich w przestrzeń mitu, transcendencji. Być może właśnie dzięki temu spektakl uzyskał taką precyzję wyrazu.
(…)
Tadeusz Kornaś.
„Tańczący z myślami ” – Rutkowski w nowym stand-up comedy!
Po czterech latach od premiery one man show To nie jest kraj dla wielkich ludzi, Rutkowski znowu schodzi do piwnicy na Chłodnej 25. Tym razem powraca z klasycznym stand-up comedy. Tańczący z myślami to stuprocentowy stand-up w najlepszym wydaniu. To jeden dzień z życia Rafała Rutkowskiego, napisany przez Adama Gawędę. Niepoprawny, ostry, szczery, a przede wszystkim szatańsko zabawny.
Rutkowski i Gawęda mówią:
„Stworzyliśmy pierwszy polski stand-up oparty na regułach, bez których nie istnieje prawdziwa komunikacja: nasze wypowiedzi są szczere i osobiste, nie musimy udawać i zmyślać, żeby rozbawiać ludzi – samo życie dostarcza dostatecznie dużo tematów i nie musimy ich kolorować. Absurd i ironia doskonale się dzisiaj mają bez pomocy kabaretowych trików. Nasza wypowiedź ma trwać dłużej niż śmiech po niej, dlatego musi być prawdziwa, czyli szczera i osobista. Ludzie bywają zmienni, ale rzeczywistości nie da się zmienić, za to można ją próbować zrozumieć i wtedy robi się naprawdę śmiesznie. Człowiek dowiaduje się, że nie wie co to jest czas, przestrzeń, dlaczego się urodził, co się stanie jak umrze, i że miłość to zmiany chemiczne w mózgu, a zdrowie zależy od polityki. Dlatego Rafał nie przebiera się za idiotę, a Adam nie przebiera w słowach. Nie istnieją dla nas tematy tabu, ale istnieje dobry smak. Dlatego obnażamy wszystkich, a nie tylko niektórych. Rafał jest aktorem, komikiem – po prostu jest śmiesznym facetem z odpowiednią ekspresją, Adam stara się nie robić nic (jak przystało na człowieka współczesnego renesansu) – po prostu myśli, więc woli nie mówić. To tylko puste definicje, a my nie definiujemy świata na nowo, tylko zauważamy rzeczy absolutnie oczywiste. To niby takie proste, ale prawie każdy z tego wyrasta.”
Chcesz wrócić do rzeczywistości, zobacz STAND-UP COMEDY „Tańczący z myślami”. Przyjdź, przekonaj się, wykryj fałsz i pierwszy rzuć kamieniem (kamienie owinięte w stuzłotówki do nabycia przed występem za sto trzydzieści).
Reżyseria.: Ewa Ruckgaber Występują: Agnieszka Kapica, Paweł Krześniak, Adrian Rux
Na spektakl „Mironia” wg sztuki Mirona Białoszewskiego „Wyprawy krzyżowe” składają się kilkunastominutowe etiudy osadzone w bardzo oszczędnej scenerii, zaskakują mnogością symboli i groteskową formą, które podane z przymrużeniem oka przy jednoczesnym spojrzeniu wstecz ku historii, tworzą niezwykle absorbującą mieszankę.
Teatr Cokolwiek – grupa powstała przy domu kultury, od 1997r. prowadzona jako warsztaty teatralne dla dzieci stopniowo przekształciła się w studencki teatr amatorski. Pod nazwą Teatr Cokolwiek działa od siedmiu lat. Obecnie w jej skład wchodzą Agnieszka Kapica, Paweł Krześniak i Adrian Rux – studenci warszawskich uczelni, którzy od małego realizują swoje aktorskie pasje pod okiem reżyserki z wykształcenia artystki estradowej – Ewy Ruckgaber.
Swoje spektakle określają jako „niecodzienne dawki absurdu przyprawione szczyptą ironii z domieszką niespodziewanego„. Nie dziwi więc ich dotychczasowy repertuar, na który składają się m.in. Zielona Gęś czy Łysa Śpiewaczka. Na Mirona Białoszewskiego także przyszła pora – „Wyprawy krzyżowe” miały swoją premierę w czerwcu zeszłego roku, po kilku pokazach na warszawskich festiwalach, na których nie pozostały niezauważone. Obecnie Teatr Cokolwiek szykuje we współpracy z DK Działdowska nową premierę – wg scenariusza Jacka Chmielnika „Romanca”.
Dramaturgia i reżyseria: Piotr Sobolczyk Występują:
Dominik Nowak
Piotr Sobolczyk
Dominik Budny Obsada słuchowiska:
Dominik Nowak
Piotr Sobolczyk
Dominik Budny
Edyta Kucak
Jan Gabrukiewicz Montaż i realizacja słuchowiska: Maciej Chłopicki Fotografie promocyjne: Mikołaj Kuczaj
Performa „Leżenio – my” MIRON BIAŁOSZEWSKI UZA LEŻENIA
Punktem wyjścia naszego spektaklu jest tytułowa kategoria „leżeń”, która zostaje następnie zinterpretowana w kilku aspektach w świetle wiedzy biograficznej o twórcy oraz w świetle jego tekstów. W aspekcie biograficznym powiązana jest z doświadczeniem abulii (dziś powiedzielibyśmy „depresji”), wynikającej z utraty pracy na cztery lata w dramatycznych okolicznościach życiowych. W kolejnych odsłonach „leżeń” na podstawie cyklu leżenia, a także wierszy wcześniejszych (Liryka śpiącego, Ballada o zejściu do sklepu z Obrotów rzeczy) tropimy motywy oniryczne, sny o żywych i umarłych, motywy sobowtórowe (tu szczególnie niezwykły wiersz Sen). Podejmujemy wyrażone przez Białoszewskiego porównanie procesu pisania wierszy w łóżku podczas „leżeń” do „zakonu biernego”.
W kolejnej odsłonie „leżeń” Białoszewski, grany przez innego już aktora, jest starszym, dojrzałym twórcą, którego zaskakuje zawał. Śledzimy jego „leżenia” szpitalne, przymierzamy wraz z nim sztuczną szczękę, komentujemy życie oddziału kardiologicznego i urologicznego, medytujemy nad kategorią „niebytu”. Całości towarzyszy słuchowisko.
PRZEBUDZENIE (Enlightenment)
autor: Shelagh Stephenson
przekład: Klaudyna Rozhin reżyseria: Redbad Klijnstra
scenografia: Ola Maślik
muzyka: Jan Duszyński
kostiumy: Anna Nykowska
światło: Stephen Arnold
obsada: Paweł Czajor
wizualizacja: Karol Rakowski
ruch sceniczny: Magda Bendek
asystent reżysera: Elżbieta Kwinta
asystent scenografa: Karolina Cegiełkowska
inspicjent: Piotr Witkowski
sufler: Barbara Sadowska Obsada:
Danuta Stenka – gościnnie
Krystyna Tkacz
Elżbieta Kwinta – gościnnie
Zdzisław Wardejn – gościnnie
Redbad Klijnstra – gościnnie
/ Wojciech Malajkat
Łukasz Chmielowski
Maciej Kowalik – gościnnie
Premiera
2 czerwca 2012 r.
Przebudzenie
Lia nie potrafi przejść do porządku dziennego od momentu, kiedy jej syn – Adam, zaginął. Wbrew wszystkim, wbrew swoim najbliższym, wciąż wierzy w to, że Adam żyje i w to, że kiedyś wreszcie wróci do domu. Życie zamienia się w udrękę, w stan ciągłego oczekiwania. Kiedy Lia zgadza się wziąć udział w programie telewizyjnym dotyczącym zaginionych osób, otrzymuje wiadomość, która wywróci jej życie do góry nogami. Stephenson jest autorką wielokrotnie nagradzanych słuchowisk pisanych dla radia BBC oraz dramatów. Dwa z nich: Pamięć Wody i Milczenie zaprezentowane już zostały polskiej publiczności.
Prawa autorskie do sztuki reprezentuje w Polsce Agencja ADIT Elżbieta Manthey
Plakat na okładce: www.murgrabia.pl | projekt Fryderyk Klyszcz
Inscenizacja: Piotr Wojewódzki Obsada: Maksymilian Bogumił (Rhesus), Michał Przybysławski (Alf), Bartosz Toporowski (Barman), Krzysztof Węglicki (Kanarek), Anna Jurkowska (Rhusa), Justyna Saternus (Rhesiuna), Justyna Męzia (Saba), Aneta Wycinka (Alef), Linda Wawrzyńczak (Beth), Julia Malinowska (Gimel), Natalia Kliszczyk (Van), Joanna Kosierkiewicz (Vanetta) Opracowanie muzyczne: Tomasz Gołaski Światło: Michał Wiśniewski
„RHESUS ETIOPCZYK” spektakl dyplomowy studentów Wydziału Aktorskiego Wyższej Szkoły Komunikowania i Mediów Społecznych im. J.Giedroycia.
Premiera: 27.04.2012
„Jest taka bajka dla dorosłych. Pełno ludzkiego szaleństwa, które miesza się ze zwierzęcym. Rzecz się dzieje w Sodomie, i w okolicznym lesie. Zwiedzamy lokalną knajpę, widzimy snujących się po ulicach aniołów zagłady, lądujemy w komnacie księżniczki deprawującej swój lud, w końcu jesteśmy świadkami zagłady. We wszystkich tych epizodach uczestniczy Rhesus – małpka żyjąca w lesie okalającym Sodomę, która mając dość nieudanego pożycia małżeńskiego ze swoją partnerką, wybiera się zażyć przygód do miasta. Sztuka jest utrzymana w tonie komediowym, ale mieszają się w niej wątki archetypowe, mityczne i biblijne. Myślą prowadzącą jest to, że kiedy następuje całkowita degrengolada myślowa, moralna i obyczajowa (zwierzęta chcą się uczłowieczyć, a ludzie zezwierzęcić) czas na restytucję porządku natury i przywrócenie rzeczom właściwej miary i miejsca. Życzę sobie i Państwu, żebyśmy mogli się wspólnie pośmiać i pomyśleć. „
Piotr Wojewódzki
Fotografia teatralna: Adam Sadkowski
Plakat teatralny
Miejsce: Bielański Ośrodek Kultury, Teatr na Bielanach, ul. Goldoniego 1, stacja metra Wawrzyszew, www.bok-bielany.wu
Reżyseria: Giovanni Pampiglione Obsada: Andrzej Grabowski, Anna Korcz, Marta Kurzak, Zuzanna Grabowska, Andrzej Szopa, Piotr Piksa, Wojciech Pokora, Bartłomiej Firlet, Wojciech Pokora, Bartłomiej Firlet, Mateusz Lisiecki, Joanna Kurowska
Arcykomedia Moliera w inscenizacji znanego włoskiego reżysera Giovanni Pampiglione stwarza wyjątkową okazję niezapomnianego teatralnego wieczoru dla każdego, kto ceni sobie uniwersalność klasyki i autentyczny komizm.
W Chorym z urojenia choroba jest metaforą samotności i potrzeby bezwarunkowej akceptacji i miłości ze strony najbliższych. Z pozoru nieco absurdalna komedia odkrywa przed widzem bezradność medycyny wobec cierpienia duszy, niemierzalnego i niewidocznego dla lekarskiego „szkiełka i oka”.
REŻYSERIA, LIBRETTO I INSCENIZACJA: Jan Szurmiej KIEROWNICTWO MUZYCZNE, KOMPOZYCJE I ARANŻACJE: Hadrian Filip Tabęcki PIOSENKI I ICH TŁUMACZENIA: Wojciech Młynarski, Aleksander Rozenbaum, Andrzej Zaorski, Roman Kołakowski, Andrzej Ozga, Jan Szurmiej CHOREOGRAFIA: Iliana Alvarado, Jan Szurmiej SCENOGRAFIA: Wojciech Jankowiak KOSTIUMY: Marta Hubka PRZYGOTOWANIE WOKALNE: Teresa Wrońska KOREPETYTOR WOKALNY: Michał Salamon ASYSTENT REŻYSERA: Agnieszka Kamińska, Henryk Rajfer OBSADA: Zespół Teatru Żydowskiego – Chrząstowska Monika, Dąbrowska Ewa, Greś Ewa, Kuźnik Mariola, Majewska Małgorzata, Najah Sylwia, Post Katarzyna, Przybyłowska Joanna, Rzączyńska Joanna, Rzeszowska Izabella, Soszka Monika, Szeliga Barbara, Paulina Lombarowicz, Świdowska Alina, Trybalska Małgorzata, Tucholska-Jaszczak Ewa, Winnicka Ernestyna, Vikaluk Roksana, Chomik Piotr, Błaszak Marcin, Gawlik Waldemar, Iskhakov Genady, Rajfer Henryk, Rutowicz Rafał, Sierecki Piotr, Walczak Jerzy, Węglarski Marek, Wiliński Wojciech, Winkler Maciej, Wiszniowski Piotr, Kulikowski Grzegorz, Kluge Ryszard, Szurmiej Jan, Świdowski Michał (statysta).
Musical ukazuje romantyczny świat bandyckiej Mołdawanki na początku XX w. Oparty jest na „błatnych pieśniach”, będących prostą opowieścią o uczuciach, miłości, honorze, zdradzie, zaprawiony knajackim poczuciem humoru. Powstał na motywach „Zmierzchu” oraz „Opowiadań Odeskich” Izaaka Babla, niedokończonego scenariusza filmowego pt. „Benia Król” i materiałów z archiwum policji carskiej Odessy.
Odessa była taka, jak Łódź. Ziemia obiecana dla wszystkich, którzy chcieli szybko się wzbogacić. Dla kupców eksportujących ukraińską pszenicę oraz dla handlarzy i przemytników korzystających z odeskiej strefy wolnocłowej. A także dla złodziei i bandytów, okradających przedstawicieli obu tych grup społecznych.
To był właśnie świat Beni Krzyka – legendarnego bandyty, króla żydowskich złodziei. Świat małych, najwyżej trzypiętrowych domów, podwórek zabudowanych najdziwaczniejszymi krużgankami, balkonami i werandami połączonymi drewnianymi, skrzypiącymi schodami. Mieszało się tu wszystko. To tu Benia Krzyk zdobywał sławę, wykonując pierwsze zadania odeskiego bandyty Froima Gracza, zanim został królem Mołdawanki, a potem całej Odessy…
Dźwięki muzyki żydowskiej, rosyjskich romansów, rumuńsko-besarabskich rytmów, turecko-kaukaskich brzmień, czy nostalgiczność kozackich pieśni ludowych tworzą oprawę dla odesskiego półświatka.
Bonjour Monsieur Chagall Scenariusz i reżyseria: Szymon Szurmiej, Gołda Tencer Asystent reżysera: Barbara Szeliga Kierownictwo muzyczne: Teresa Wrońska Scenografia: Marian Stańczak Choreografia: Tadeusz Wiśniewski Wizualizacja: Dawid Kozłowski, Krzysztof Ryniewicz Zdjęcia: Marek Górecki Obsada: Monika Chrząstowska, Ewa Dąbrowska, Joanna Przybyłowska, Gołda Tencer, Izabella Rzeszowska, Barbara Szeliga, Alina Świdowska, Ernestyna Winnicka, Henryk Rajfer, Rafał Rutowicz, Piotr Sierecki, Szymon Szurmiej, Jerzy Walczak, Marek Węglarski, Piotr Wiszniowski.
„Bonjour Monsieur Chagall” to barwne widowisko muzyczne oparte na utworach poetyckich oraz malarstwie Marca Chagalla. Przywołuje atmosferę świata Żydów ze Wschodniej Europy, w którym ten wybitny artysta wzrastał i dojrzewał. Plastyczne wizje malarza z Witebska ożywają w scenach pełnych nostalgicznego humoru, lirycznej muzyki żydowskiej, tańca oraz baśniowej atmosfery. Inspiracją do napisania scenariusza było osobiste spotkanie Szymona Szurmieja – dyrektora Teatru Żydowskiego i zarazem reżysera spektaklu – z Chagallem.
Szymon Szurmiej o swojej znajomości z artystą:
Rozmawiałem z Chagallem dwa razy w życiu. Raz, gdy skończył 90 lati zostałem zaproszony na jego urodziny, a drugi raz na jego 95-lecie. Byłem zaskoczony. Nie wiedziałem, że pisał wiersze po żydowsku. Myślałem, że cały wypala się w swoim malarstwie, którym był „opętany”. Żył wspomnieniami, tęsknił za minionym światem Żydów ze wschodniej Europy. Pochodził z bardzo biednej rodziny. Bella, jego żona, muza i największa miłość, była córką kupca. Zapytałem go, czy to siebie i ją malował na niebie z kozami, kogutem, zegarem, skrzypkiem na dachu. I jak to wszystko wymyślił.
Chagall popatrzył na mnie uważnie
– Jak to, wymyślił? Kiedy Żyd siedzi zamyślony i nie chwyta, co do niego mówią, mówi się: „Uuu, on siedzi na księżycu”. A gdy Żyd coś opowiada i macha rękami, żywo gestykuluje, to wniosek jest jeden: „Oho, on już lata nad dachami”.
Chagall po prostu w genialny sposób wykorzystał w swoim malarstwie potoczne wyrażenia żydowskie. Ale nie wszyscy potrafili to odczytać. Opowiadał, jak zwiedzał swoją wystawę w Izraelu w towarzystwie pierwszego premiera Ben-Guriona. Zapytał go:
– Jak się panu podoba, panie premierze?
– Wie pan co – odpowiedział premier – ja uważam, że Żydzi powinni pracować, a nie fruwać.
Współreżyserka spektaklu, Gołda Tencer, o spektaklu:
po trzydziestu latach odkryłam na nowo to przedstawienie, zmodyfikowałam je. Uważam, że należy pokazać część wielkiej kultury żydowskiej, która inspirowała malarza o światowej sławie. Jednocześnie uwspółcześniłam formę spektaklu, dodając inne utwory oraz ruchome obrazy multimedialne, aby przybliżyć dzisiejszemu widzowi wielką wartość malarstwa Chagalla.
Spektakl Bonjour Monsieur Chagall odniósł wielki sukces na festiwalu „Tysiąc lat historii Żydów” zorganizowanym w Lyonie w marcu 2009 r. oraz na Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Żydowskich w Montrealu, który miał miejsce w czerwcu 2009 r.
Czas trwania: 1 h 40 min (z przerwą)
Język spektaklu: jidysz (symultanicznie tłumaczony na polski)
Autor: David Barbero Tłumaczenie: Rubi Birden Reżyseria: David Foulkes Scenografia: Sylwester Biraga Kostiumy: Sylwester Krupiński Występują:
Aleksandra Tomaś – Marilyn Monroe
Dorota Kamińska – Gladys Baker
Chociaż Marilyn Monroe zdobyła serca milionów ludzi na całym świecie, jej tragedia polegała na tym, że ona sama nie była w stanie pokochać i zaakceptować siebie. „Marilyn – życie niemożliwe” składa się z serii rozmów Marilyn Monroe (Aleksandra Tomaś) z jej matką, Gladys Baker (Dorota Kamińska). Spotkania te odbywają się sporadycznie na przestrzeni osiemnastu lat – od 18. urodzin aktorki aż do momentu jej tragicznej śmierci w 1962 roku. Choć w rzeczywistości te rozmowy nigdy nie miały miejsca, hiszpański autor David Barbero przyjął taką konwencję, aby pokazać istotny wpływ matki na losy Marilyn.
Mimo że Gladys Baker nie była w stanie opiekować się córką Normą Jean, zawsze była na pierwszym planie w jej psychice. W „Marilyn – życie niemożliwe” przewrotne losy matki i córki poruszają bolesne, ale uniwersalne tematy. Matka żyje wyłącznie sukcesami Marilyn, starając się wywierać wpływ na jej decyzje. Córka odrzucona przez matkę w dzieciństwie, podejmuje coraz bardziej desperackie kroki w poszukiwaniu miłości i akceptacji.
W styczniu 1991 r. za dramat „Zatrute życie Marilyn” (oryg. „La vida imposible de Marilyn”) Hiszpańskie Ministerstwo Kultury przyznało Davidowi Barbero prestiżową nagrodę „Calderon de la Barca”.
Fotografia teatralna:
Plakat teatralny
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.