Niżyński

fotografia teatralna

Spektakl pt.: „NIŻYŃSKI”

(blogteatralny)

Reżyseria, adaptacja tekstu: MICHAŁ SIEGOCZYŃSKI
W roli Wacława Niżyńskiego: MAREK KOSSAKOWSKI
Tancerki: Małgorzata Cwalina, Małgorzata Czyżowska
Tancerki współpracujące: Agnieszka Tumkiewicz,
Maria Niedziałkowska, Mayu Gralińska-Sakai
Scenografia, kostiumy: Karolina Sulich
Muzyka: Jakub Dykiert
Operator, video-projekcje: Jędrzej Niestrój
Charakteryzacja: Agnieszka Rudzińska
Fotografie: Marcin Szpak
Projekty graficzne: Katarzyna Myszkowska
Strona internetowa: Bogumił Ślusarczyk
Produkcja: Eliza Rudzińska & Fundacja Centrum Idei fot. Marcin Szpak

Odważny, bezkompromisowy, drapieżny obraz Boga-Człowieka; artysty, dla którego własny geniusz staje się przyczyną upadku.

Spektakl pt. Niżyński w reżyserii Michała Siegoczyńskiego to projekt poświęcony Wacławowi Niżyńskiemu. Punktem wyjścia do autorskiej refleksji reżysera był „Dziennik” Niżyńskiego. Autor „Dziennika” – chory umysłowo, niezaprzeczalny geniusz sceny, tancerz baletowy polskiego pochodzenia, artysta o światowej sławie i barwnej biografii staje się bohaterem monodramu (w tej roli Marek Kossakowski). Stajemy z nim twarzą w twarz już po wielkiej tragedii jego życia, kiedy choroba umysłowa zamknęła go we własnym, wewnętrznym świecie i jasne jest, że nigdy więcej nie zatańczy. Szczere i nieporadne słowa, zarazem odważne i żarliwe, zostają jedyną możliwością wyrażenia się. Tak samo jak kiedyś poprzez taniec, teraz swoistym monologiem, żąda być dyktatorem serc.

Obrazoburcze stawianie siebie w miejsce Boga, dzielenie się przepuchnietym ego, zatapianie odbiorcy w tragicznej, osobistej historii sprawia, że staje się on nieludzki wobec ludzi, jak i również wobec własnej osoby. Staje się jednocześnie katem i ofiarą własnej wizji; katem i ofiarą Niżyńskiego; katem i ofiarą baletu – sztuki, która wykonawcę i siebie samą unicestwia i wypala.

W „Dzienniku” Niżyński pozwala sobie na głośne powiedzenie tego, co wszyscy czasami myślą, ale nigdy nie wypowiadają z obawy przed karą. Bezgraniczna wewnętrzna wolność Niżyńskiego sprawia, że to co przekazuje nie zawsze jest do przyjęcia, a fakt dzielenia się myślami najstraszniejszymi powoduje, że jest on fenomenalnie i prawdziwy, i ohydny. W schizofrenicznym szaleństwie, trudny do pokochania i piękny boleśnie Bóg Tańca – Niżyński nie panujący nad własnym rozhuczanym umysłem, uwięziony w drętwiejącym ciele, staje przed widzami niedorzeczny i błyskotliwy, heroiczny i pokonany.

Niżyński to paraliżujące wyznanie światowej sławy artysty, ikony tańca i choreograficznego innowatora, który będąc u szczytu znakomitości, został uznany za nieuleczalnie chorego i na zawsze musiał schować się swoim szczelnie głuchym, zmąconym świecie.

Fotografia teatralna: Marcin Szpak

fotografia teatralna fotografia teatralna fotografia teatralna fotografia teatralna

Plakat teatralny

plakat teatralny

PREMIERA WARSZAWSKA: 21 i 22.01.2013 / godz. 19:30
KLUB KULTURY SASKA KĘPA
ul. Brukselska 23

Strona internetowa:
www.nizynski-projekt.com

 

BILETY w cenie 20zł
do nabycia w Klubie Kultury Saska Kępa
/ w godzinach pracy klubu / www.cpk.art.pl / tel.22 499 94 92 /
oraz na godzinę przed spektaklem w Klubie Kultury Saska Kępa

REZERWACJA BILETÓW pod adresami e-mailowymi:
promocja@klubsaska.pl
nizynski.spektakl@gmail.com

fot. Karolina Sulich

Partnerzy projektu: Stowarzyszenie Artystyczne Makata / Folwark – Praska Metta Artystyczna / Centrum Kultury Dwór Artusa w Toruniu / Acting Coach Studio / Teatr Academia / Qbek Studio / Fundacja Rozwoju Tańca / Pracownia Wschodnia / Klub Kultury Saska Kępa / Dom Kultury Śródmieście / Fundacja PROMOTOR ART

WACŁAW NIŻYŃSKI

Genialny tancerz o światowej sławie, z pochodzenia Polak.

Tańczył już jako 3 latek. Jego taniec był idealny.

I chociaż miał problem z wysławianiem się, zapierał dech w piersiach widzom całego świata.

Twórca ten zrewolucjonizował myślenie o XX wiecznej choreografii i sztuce, szczególnie poprzez stworzone wraz z Igorem Strawińskim dzieło – „Święto wiosny”.

Kiedy choroba psychiczna w wieku 29 lat odcięła go od życia, w które dopiero wstępował, napisał „Dziennik”. Jego słowa są tam dobitne, ostre, a nawet wulgarne.

Wacław mówi w nich o miłości do żony, córeczki, znienawidzonego kochanka i Boga, ale przede wszystkim dokonuje chirurgicznego ukazywania nam własnego przerażającego świata.

Wacław Niżyński – Wikipedia

Zostaw Wiadomość